Najnowsza interwencja Uważam Rze

Głos lekarza

Głos lekarza Jestem lekarzem. Od wielu lat pracuję w poradni specjalistycznej, a także prowadzę praktykę prywatną.

Do tej pory nigdy nie strajkowałem, mimo że pewnego razu grożono mi za to restrykcjami ze strony samorządu lekarskiego. Jednak to, co się dzieje teraz, przekracza wszelkie granice przyzwoitości.

Ostatnio Narodowy Fundusz Zdrowia usiłował wymusić na mnie i innych kolegach lekarzach podpisanie niezgodnej z prawem umowy o wypisywaniu recept. Takiej umowy, mając zresztą oparcie w decyzjach Izby Lekarskiej, nie podpisałem. Od 1 lipca, o ile się nic nie zmieni, ja i inni lekarze, którzy nie podpisali wspomnianej umowy z NFZ (dotychczasowe, sensowne umowy, tracą ważność z końcem czerwca), nie będziemy mogli wystawiać w gabinecie prywatnym recept na leki refundowane. Jednym słowem od 1 lipca mojemu pacjentowi, który przyjdzie do gabinetu prywatnego, jakiś bęcwał bezprawnie odbierze prawo do zniżki na leki. Odbierze to prawo choremu płacącemu regularnie składki ubezpieczeniowe, a także współfinansującemu wysokie pensje urzędników z centrali NFZ i Ministerstwa Zdrowia. Nie, nie, to nie ja odbieram to prawo przez zaniechanie podpisania umowy, ale właśnie jakiś urzędas.

Moim zadaniem jest zbadanie chorego, rozpoznanie istoty jego dolegliwości i zastosowanie skutecznego leczenia. Oczywiście każdy ubezpieczony ma prawo do porady w poradni specjalistycznej i zniżkowego leku w ramach swego ubezpieczenia. O ile dożyje.

Wszyscy wiedzą dobrze, ile miesięcy trzeba przeciętnie czekać na wizytę u ortopedy, endokrynologa, urologa, że już nie wspomnę o poradni rehabilitacyjnej.

Żadna przysięga Hipokratesa, żadne zalecenia etyczne nie każą mi być ani farmaceutą, ani personalnym, ani księgowym. Mam się zająć moim pacjentem, a nie obliczaniem stopnia refundacji leku. [...] W jakim kraju my żyjemy?

Jacek Łęski, neurolog Radomsko

Dziękujemy panu doktorowi za te uwagi z „wnętrza systemu". Pewnie byśmy posłali je pełnomocnikowi rządu do spraw wykluczenia społecznego (bo do wykluczenia pacjentów takie praktyki prowadzą), ale urząd ten okazał się tylko kolejnym eventem kampanijnym ekipy Donalda Tuska. Smutne to wszystko. Mało komu dziś żyje się lepiej, wielu gorzej, ale dyskusja o stanie państwa jest zablokowana, bo władza i bliskie jej media skupiają całą uwagę na szczuciu na opozycję i moherów, co tak celnie opisał niedawno na naszych łamach Rafał A. Ziemkiewicz. Prawda jest taka, że dopóki Polacy tego nie dostrzegą, dopóty szanse na zmianę są niewielkie.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Adam Maciejewski

Polski kapitał na Kaukazie

Od 2014 r. w Armenii działa fabryka polskiej spółki Lubawa. Nawiązanie współpracy z rządem Armenii było możliwe dzięki promocji naszego przemysłu za granicą, wspieranej przez dotacje z UE

Andrzej Sadowski

Wolność tak, ułatwienia nie

• RAZ POD WOZEM, RAZ POD WOZEM • Dopóki rządzący w Polsce będą mówić o ułatwieniach i ulgach dla przedsiębiorców, a nie o przywróceniu wolności gospodarczej, dopóty nie wybijemy się na ekonomiczną niepodległość