Najnowsza interwencja Uważam Rze

Felietony

Przegląd tygodnia Mazurka & Zalewskiego

Igor Zalewski, Robert Mazurek

Z życia koalicji

No to już po Euro. A szkoda, bo fajnie było. Ze wszystkich kibiców największe wrażenie zrobił na nas... prof. Roman Kuźniar. Tak, tak, znany doradca prezydenta Komorowskiego do spraw antyamerykańskich też bywał na meczach. Zaszczycił również swą obecnością choćby ćwierćfinał Portugalia – Czechy na Stadionie Narodowym. Na stadion, jak to VIP, wjeżdżał samochodem. Ochroniarze poprosili go o otwarcie bagażnika, gdzie miał dwa wina, które dostał od ambasadora Izraela. Kategorycznie zakazali wwożenia alkoholu. VIP nie VIP – nie było wyjścia, wina trzeba było wrzucić do śmietnika. A to ci pech. Jakież było zdumienie ochroniarzy, gdy po meczu ministerialne auto zatrzymało się, prezydencki doradca wyszedł, wyjął butelki ze śmietnika, zapakował z powrotem do samochodu i odjechał. Na zdrowie, panie profesorze!

Tymczasem  sam Pą Prezydą spotkał się w Pałacu Prezydenckim z Henrym Kissingerem. Nic w tym nadzwyczajnego. Światowi intelektualiści czasami wymieniają się opiniami. Kissinger opowiedział Bronkowi o sytuacji w Chinach, a Gajowy na to: „Aha".

A  niezawodny „Fakt" wykrył, że prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz pędziła do ratusza służbowym autem 130 km/godz. No cóż, szybko, ale w bufecie nic przypalić się nie może.

No to już klepnięte. Sejm przyjął ustawę o zgromadzeniach, dzięki której władza znajdzie 100 sposobów, by nie zgodzić się na demonstrację. Jesteśmy szczerze oburzeni. Oczywiście wiemy, że ta władza z tego nie skorzysta, ale jak, panie, PiS wygra wybory, to czysty faszyzm. Brr!

Wielkim orędownikiem ustawy był sam Najjaśniejszy Bronisław. Zbiegło się to w czasie z jego zabiegami, by zmajstrować ustawę, która usunie prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta. Jak się dowiadujemy, Komorowski naciskał w tej sprawie na Gowina, który jednak spękał, i stanęło na kompromisie. Jeśli wejdzie w życie nowa ustawa, to usunie się Seremetowi wszystkich jego zastępców i Bronek powoła swoich, a Seremet będzie – jak nam powiedział jeden z członków rządu – „delikatnie nakłaniany, by wyszedł z tego z twarzą i złożył rezygnację". Gdyby to był Kaczyński, powiedzielibyśmy: „Putin", ale ponieważ to Bronek, to tylko „Chavez". Cóż, jaki prezydent, taka i dyktatura.

Przy okazji przyjmowania tej ustawy doszło do przykrej w sumie rzeczy. Oto w imieniu Platformy przemawiał zacny Marek Biernacki, który wystąpił z wiernopoddańczym adresem pod tytułem „Pragnę podziękować prezydentowi i jego współpracownikom". Nie wiemy, co takiego jest w polityce, że nawet najporządniejszych ludzi zamienia w lizusów bez miary?

Był już minister, który kazał umawiać się z Czapskim, teraz jest minister, który odkrył, że słynny Sted wcale nie nazywał się Stachura, tylko Stachurski, i nawet pacnął to w nekrologu śp. Henryka Berezy. No cóż, rozumiemy upodobania muzyczne Zdrojewskiego, a i ten Stachurski to chłopiec całkiem ładny.

A propos Zdrojewskiego, to ktoś go ostatnio pytał, jak mu się podoba jakiś projekt Gowina. Przerażony minister kutury zaczął podkreślać, że on oczywiście jest konserwatystą, a jakże, ale z Gowinem to się w niczym nie zgadza i poglądy ma całkiem postępowe. Taki to on jest, ten Zdrojewski – konserwatysta bezobjawowy.

Z życia opozycji

Z  pewnym smutkiem obserwujemy pogrążanie się Marka Migalskiego w klasycznej kaczokwakowej obsesji. Biedak nie może stuknąć w komputerowy albo telefoniczny klawisz, żeby nie napisać czegoś o Kaczorze. Ostatnio ogłosił, że to Kaczyński jest źródłem przecieków z własnej partii. Marku drogi, wiemy, że jako doktor nie ufasz zbytnio innym doktorom, ale spróbuj. Jeszcze nie jest za późno, to się da wyleczyć!

No, chyba że to świadome mizdrzenie się do platfusów, żeby go wystawiły w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Jeśli tak, to życzymy powodzenia, rozumiemy, że trzeba utrzymać żonę, dzieci. Zaraz – przecież Migalski nie ma rodziny? E, to z powodu uzależnienia od muli nie ma co się tak kompromitować.

Poprzednia
1 2

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?