Najnowsza interwencja Uważam Rze

Felietony

Generał Porażka

Krzysztof Feusette

Czy tylko w amerykańskich filmach szef ochrony ma honor i wyrzuty sumienia?

Wielokrotnie widzieliśmy zdjęcia z zamachów na prezydenta USA czy Ojca Świętego, gdy agenci ochrony osłaniali ich przed kulami własnym ciałem. Wiemy, choć większość z nas nie przeszła w tej kwestii żadnego przeszkolenia, na czym polegają praca i zaszczyt chronienia najważniejszych ludzi w państwie – obojętnie, czy będą to USA, Watykan czy Sierra Leone.

Dlaczego zatem nie potrafimy sobie wyobrazić takiej sceny: prezydent Komorowski przemawia na, powiedzmy, myśliwskich dożynkach, nagle ktoś z  tłumu próbuje wtargnąć na scenę, ale oto już głowę państwa osłania własną piersią szef BOR, generał Marian Janicki, który w mgnieniu oka tygrysim skokiem pokonał barierki.

Dlaczego już na samo hasło „Marian Janicki" drżą nam kolana ze strachu? Bo ten człowiek to zaprzeczenie bezpieczeństwa, profesjonalizmu i odpowiedzialności. Po Smoleńsku dostał order od prezydenta, choć od początku śledztwa było oczywiste, że lista skandalicznych zaniedbań BOR jest dłuższa niż pas startowy. Ale bronili go, mimo druzgocącego raportu NIK, i Leszek Miller, i minister Cichocki, szczególnie groteskowo zaś bronił się on sam, grzmiąc, „że oficerowie BOR byli przy prezydencie Kaczyńskim do końca".

Nasuwa się pytanie, czy zginęliby także wtedy, gdyby szefem Biura nie był człowiek tak głęboko niekompetentny? Najświeższy raport prokuratury to gwóźdź do trumny z napisem: „Kariera Mariana Janickiego". „Nie znał nałożonych na niego obowiązków i nie realizował ich [...]. Jako zupełnie dyskwalifikujący należy ocenić brak właściwego kierownictwa ze strony Mariana Janickiego nad podległymi funkcjonariuszami, przejawiający się choćby w niezapewnieniu sobie dostępu do najistotniejszych informacji, co eliminowało go z podejmowania decyzji w zakresie realizacji podstawowych zadań BOR".

Do tego dochodzą „bezpodstawne zaniżenie stopnia zagrożenia każdej z obu wizyt; nierozpoznanie lotniska Siewiernyj; brak rozpoznania pirotechnicznego; nieprzeprowadzenie rekonesansu na lotnisku; brak informacji, jakich sił i środków użyje strona rosyjska; brak łączności z ochroną i osobami ochranianymi"...

Obrońcy Janickiego nagle zamilkli przygnieceni faktami. Nie sądzę, by prezydent odebrał mu order, ale niechże się chociaż raz jeszcze, wspólnie z premierem zastanowią nad sensem utrzymywania Pana Porażki w roli szefa BOR. Jeśli nie z poczucia przyzwoitości, to chociaż dla własnego dobra.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Anna Czyżewska

O wynagrodzeniu bez tabu

Zdecydowana większość pracowników uznaje, że rozmowę o podwyżce powinien zainicjować szef. Polacy nie są mistrzami negocjacji. Strategia biznesowej polemiki to wizytówka przedsiębiorcy