Najnowsza interwencja Uważam Rze

Temat numeru

Odpowiedzialność zbiorowa

Bronisław Wildstein

Przeciw rozliczeniu komunizmu występowali ludzie, którzy swoją pozycję w III RP zawdzięczali swoim PRL-owskim układom. Swoim i swoich rodziców

Jedno z głównych tabu obowiązujących od początku III RP wyrastało z lęku przed zjawiskiem nazywanym „zbiorową odpowiedzialnością". Czy rzeczywiście było się czego bać? W cywilizowanym świecie nie istnieje taka odpowiedzialność ani nawet jej rzecznicy. W Polsce także nie sposób ich uświadczyć. Z czym więc tu walczyć?

Podobno jednak miała nam ona grozić. Tak jak polska megalomania czy radykalny nacjonalizm, z którymi walczono tym intensywniej, im trudniej je było wypatrzyć. Tyle że w III RP zbiorową odpowiedzialnością nazwane zostało odsłanianie środowiskowych czy rodzinnych powiązań jej liderów czy też osób publicznych. Czyli zakazane zostało pokazywanie naturalnego środowiska, które kształtuje postawy i zachowania człowieka.

Karmiono nas absurdalnymi uzasadnieniami, że nie ma i nie powinno to mieć żadnego znaczenia. Człowiek w tej wersji infantylnego liberalizmu miał być samotną i niepowiązaną z niczym monadą. Próba zobaczenia go w jego społecznym zakorzenieniu była egzorcyzmowana jako stosowanie odpowiedzialności zbiorowej. Jakby pokazanie elementarnych uwikłań grupowych było równoznaczne z domaganiem się wytoczenia z ich powodów sądowych procesów.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Ewa Bednarz

Kredyt z plastiku

Tylko część banków decyduje się na wydawanie przedsiębiorcom kart kredytowych. Znacznie chętniej oferują im dużo kosztowniejsze karty obciążeniowe