Najnowsza interwencja Uważam Rze

Temat numeru

Pajęczyna utkana ze zbrodni

Michał Karnowski, Jacek Karnowski

Wywiad z Tadeuszem M. Płużańskim, historykiem, publicystą, szefem działu Opinie „Super Expressu”, autorem książki „Bestie”, o nierozliczonych zbrodniach komunistów w Polsce

Pana książka „Bestie – mordercy Polaków" zadedykowana jest pana ojcu Tadeuszowi Płużańskiemu. Zacznijmy więc od tej historii.

Ojciec – Tadeusz Ludwik Płużański – był ofiarą komunistycznej machiny zbrodni: śledczych, sędziów i prokuratorów. Został skazany na karę śmierci, siedział do 1956 r., w tym ponad dwa miesiące w celi śmierci.

Tata był bliskim współpracownikiem rotmistrza Witolda Pileckiego, odgrywał ważną rolę kuriera. Dostarczał na Zachód informacje zebrane w okupowanej przez Sowietów Polsce. Przedzierał się przez zieloną granicę do generała Andersa przez dwa powojenne lata.

Potem były wsypa i aresztowania?

Tak jak to zwykle wtedy przez podstawionego agenta. Wydał wszystkich kapitan Wacław Alchimowicz. Też go zresztą później, kiedy już nie był przydatny, zabili. W czasie wojny był w partyzantce sowieckiej na Kresach, a potem dołączył do grupy Pileckiego, która uważała go za swoją wtykę w bezpiece. Było odwrotnie.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Anna Czyżewska

O wynagrodzeniu bez tabu

Zdecydowana większość pracowników uznaje, że rozmowę o podwyżce powinien zainicjować szef. Polacy nie są mistrzami negocjacji. Strategia biznesowej polemiki to wizytówka przedsiębiorcy

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?