Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Slady butow czy odciski palcow stanowia wazne poszlaki w wielu sledztwach dotyczacych zabojstwa. Na zdjeciu: poszukiwania Madzi w Sosnowcu

W procesie poszlakowym nie może być dziur

Agata Łukaszewicz

Rozmowa z Markiem Celejem, sędzią Sądu Okręgowego w Warszawie

Proces w sprawie śmierci Madzi z Sosnowca będzie kolejnym poszlakowym, z jakim przyjdzie się zmierzyć polskim sądom. Na podstawie poszlak mogą być tworzone różne wersje kryminalistyczne. Na razie tworzy je prokuratura i różnie sobie z tym radzi. Sądowi będzie już łatwiej?

W pewnym sensie tak, choć prokuratura i sąd mierzą się z takimi samymi dowodami. Ona ma za zadanie bronić aktu oskarżenia, my, sędziowie, musimy wydać sprawiedliwy wyrok. Myślę, że sąd ma troszkę łatwiej. Dostaje materiał, który może dowolnie rozbudowywać, przeprowadzając kolejne dowody. Sprawa jest łatwiejsza, kiedy materiał jest mocny, trudniejsza, gdy sąd dostaje materiał „dziurawy", niepełny, niejednoznaczny. Są dowody czy poszlaki, które po dłuższym czasie trudno sądowi „uratować". Świadkowie z czasem „tracą pamięć". Ślady linii papilarnych się zacierają, a zapachowe tracą na wartości. Jedno jest pewne – oskarżenie opierające się na dowodach poszlakowych i tzw. proces poszlakowy w praktyce wymagają od organów procesowych wiele wysiłku, cierpliwości i wyjątkowej wnikliwości.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy