Najnowsza interwencja Uważam Rze

Historia

Wesele Thomasa Kaczmarka i Pauliny Tudyk w Saint Hedwig, 27 listopada 1894 r.

Kowboje ze Śląska na polskim szlaku

Adam Ciesielski

Potomkowie włościan z Opolszczyzny, którzy na wezwanie ks. Leopolda Moczygemby w połowie XIX w. masowo emigrowali do Teksasu, teraz przyjeżdżają odkrywać swe korzenie

Niezwykłe  dzieje jednej z najstarszych i największych polskich fal emigracyjnych przywołała wydana na płycie, a czekająca na inscenizację „Historia kowboja Martina Mroza". Nagranie musicalu, utrzymanego w konwencji pełnego napięcia i humoru westernu, wręczył mi ostatnio kolega po piórze Korneliusz Pacuda.  Ten znawca ludowej muzyki amerykańskiej, animator Pikników Country w Mrągowie (najbliższy już 27–29 lipca), wraz z Krisem Cedro napisał libretto, a całość energetyczną muzyką oprawił Robert Szymański.

– Martin Mroz, Mraz, McRose czy Morose to po prostu Marcin Mróz – prawdziwy kowboj (ur. 24 listopada 1861 r. w miejscowości Panna Maria w Teksasie, w rodzinie Valentina i Barbary Mrozów przybyłej tam kilka lat wcześniej z Opolszczyzny), zamordowany 29 czerwca 1895 r. na zlecenie głośnego rewolwerowca i samozwańczego prawnika Johna Wesleya Hardina – opowiada Pacuda. Historia Hardina była opiewana w balladach z Dzikiego Zachodu, a w drugiej połowie XX w. jego wyczyny upamiętnił w piosence sam Bob Dylan. O Martinie nikt nie pamięta.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Anna Czyżewska

O wynagrodzeniu bez tabu

Zdecydowana większość pracowników uznaje, że rozmowę o podwyżce powinien zainicjować szef. Polacy nie są mistrzami negocjacji. Strategia biznesowej polemiki to wizytówka przedsiębiorcy