Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

Obchody 64. rocznicy powstania przy Muzeum Powstania Warszawskiego

Godzina „W”, powstańczy bilet i kamienna mozaika

Izabela Kraj

W tym tygodniu stolicę znów opanuje niezwykła atmosfera obchodów rocznicy powstania warszawskiego

Od ośmiu lat stają się one swoistym świętem stolicy, ściągającym do miasta tłumy młodzieży z całej Polski, turystów i kombatantów nawet z zagranicy na oficjalne uroczystości, ale też towarzyszące im imprezy kulturalne. Artyści świata teatru, muzyki czy street artu polubili już coroczne mierzenie się z historią sierpnia 1944 r.

Na początek zaplanowano muzyczny akcent – 31 lipca.

– Będzie to plenerowe muzyczne widowisko „1944-Miasto-2012" oparte na łączeniu obrazów i refleksji ze współczesnej Warszawy i tej ogarniętej walką. Wykorzystane zostaną fragmenty twórczości Kaczmarskiego i Miłosza – zapowiada dyrektor Stołecznej Estrady Andrzej Matusiak. Wystąpią m.in. Piotr Machalica, Tomasz Stańko, Klementyna Umer i Jacek Bończyk (reżyser widowiska).

Muzeum Powstania postanowiło opróżnić na czas obchodów swój magazyn broni przyniesionej przez darczyńców.

– Często słyszeliśmy pytanie, co się dzieje z tymi wszystkimi karabinami oraz pistoletami, które otrzymaliśmy od indywidualnych osób z całej Polski. Nazbierało się tego ponad 300 sztuk i wszystkie zaprezentujemy na wystawie „O broni..." – mówi Jan Ołdakowski.

W program rocznicy na stałe wpisał się spektakl teatralny, który na prośbę MPW przygotowuje młody reżyser. Byli już Jan Klata, Paweł Passini czy Michał Zadara. Czas na Radosława Rychcika, zdobywcę Lauru Konrada, reżysera „Madame Bovary" czy „Hamleta", znanego z tego, że w swoich spektaklach bazuje na skrajnych emocjach.

– Moje mierzenie się z tematyką powstania będzie miało muzyczno-ruchowy wyraz. Dziesięcioro współczesnych hipsterów zostaje wrzuconych do szklanej klatki-akwarium, jak powstańcy w wir wojny – zapowiada reżyser.

Po raz pierwszy tegoroczny spektakl „Powstanie" nie będzie tylko jednorazową produkcją. Od września będzie wystawiany także na deskach Teatru Dramatycznego.

2 sierpnia zaś Michał Zadara odsłoni w warszawskim parku specyficzną wielką mozaikę – „Portret nieznanej mieszkanki Warszawy", ułożony z kolorowych kamieni przyniesionych do muzeum.

Rowerzyści ruszą 4 sierpnia w Powstańczej Masie śladami Poczty Polowej. Amatorzy powstańczych piosenek znów będą mieli okazję zebrać się na placu Piłsudskiego i zaśpiewać w kilkutysięcznym chórze „Sanitariuszkę Małgorzatkę" czy „Marsz Mokotowa".

Na pewno nie przesłoni to jednak oficjalnych punktów programu: Apelu Poległych na placu Krasińskich (31 lipca o godz. 19) czy spotkania kombatantów przed pomnikiem Gloria Victis 1 sierpnia o godz. 17. O godz. „W" 1 sierpnia oczywiście zawyją syreny. Szef Związku Powstańców Warszawskich gen. Zbigniew Ścibor-Rylski ma nadzieję, że w tym roku sygnał odezwie się w wielu dużych miastach Polski, nie tylko w stolicy.

– Obawiamy się tylko jednego momentu, na Powązkach – przyznaje wiceprezes Związku Powstańców Edmund Baranowski.

– Od trzech lat w tym miejscu niektórzy wyładowują swoje niezdrowe emocje, dochodzi do gwizdów czy plucia na niektóre zasłużone osoby. Apeluję o opamiętanie.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Wojciech Romański

W smoczym kręgu

Intermedia

• MYŚLI I SŁOWA • BEATA SZYDŁO