Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Picie wódki wychodzi taniej

Igor Zalewski

Myślałem, że będę jedynym człowiekiem w Polsce, który nie pije wina. Nie będę – spożycie tego trunku nagle w zeszłym roku spadło

Trudno już mówić o ucieczce od wina. Przynajmniej dopóki moja żona nie zmieni upodobań, dopóty światowy przemysł winiarski nie powinien się niepokoić polskim rynkiem. Wystarczył nasz dwutygodniowy wypad na Węgry, żeby winnice z okolic Villany, pod chorwacką granicą, zanotowały rekordowe obroty. Także Tokaj – dzięki swemu furmintowi – może spać spokojnie. Nasze gospodarstwo rodzinne przyjmie każdą ilość. Tak przy okazji – to dość dziwne, że w sklepach z trunkami rzadko kiedy jest specjalna półeczka poświęcona bratankom. Są wina z Nowej Zelandii i RPA, Chile i Gruzji, ale nie ma węgrzynów. To typowe dla globalizacji łapanie się lewą ręką za prawe ucho.

Wiem, że takich żon (i mężów) jest nadal dużo. Ale statystyki jednak nie kłamią. Po raz pierwszy od upadku komunizmu wypiliśmy mniej wina niż rok wcześniej. Za to – i to też zmiana trendu – wzrosło, przepraszam za wyrażenie, spożycie wódki. Oczywiście tłumaczyć to można na wiele sposobów. Przede wszystkim częstą obecnością Zbigniewa Hołdysa w programach publicystycznych. Ewentualnie likwidacją „Tańca z gwiazdami" czy skazaniem na kontakty z twarzą Franciszka Smudy. Wszystko to trzeba odreagować, a wiadomo, że najlepsza jest jednak do tego wódka.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?