Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Co dalej ze stosunkami amerykańsko-izraelskimi?

Szewach Weiss

Przyzwyczailiśmy się do tego, że stosunki amerykańsko-izraelskie są wzorowe, a państwo żydowskie jest jednym z najważniejszych sojuszników USA.

Gdy więc kilka dni temu wyszło na jaw, że Barack Obama nie spotka się premierem Netanjahu w czasie jego wizyty w USA, światowe media potraktowały tę wiadomość jako sensację.

Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę szerszą perspektywę historyczną, to przekonamy się, że taki stan rzeczy nie jest niczym nadzwyczajnym. Pod koniec lat 40., gdy Izraelczycy walczyli o niepodległość, prezydent Harry Truman popierał ich dążenia, ale amerykańska pomoc wojskowa była bardzo ograniczona. Również następni prezydenci USA, Dwight Eisenhower i John F. Kennedy, utrzymywali z Izraelem poprawne, ale na pewno nie bardzo bliskie stosunki. Pierwszym przywódcą USA, który z pełną mocą wsparł państwo żydowskie, był Lyndon Johnson. W następnych latach sojusz amerykańsko-izraelski umacniał się, by nieco się rozluźnić za kadencji George'a Busha seniora. Wielkim przyjacielem Izraela był za to prezydent Bill Clinton, a za George'a W. Busha mówiło się już nawet żartobliwie, że Izrael jest 51. stanem USA.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Hubert Kozieł

Czy Podesta zadławi się pizzą?

• SPISKOWA TEORIA WSZYSTKIEGO • Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych były wielkim zwycięstwem zwolenników spiskowej teorii dziejów. Potwierdziły bowiem wiele ich tez