Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Co dalej z ordynacją wyborczą?

Szewach Weiss

W wielu krajach postuluje się wprowadzenie jednomandatowych okręgów wyborczych.

Zaletą tego systemu ma być to, że wyborcy głosują na konkretnych ludzi, a nie na listy partyjne, dzięki czemu do parlamentów trafiać mają ludzie nieprzypadkowi i sprawni, z silnym poparciem wyborców ze swojego okręgu. Przyjrzyjmy się jednak wadom tego systemu. W USA kandydat na prezydenta, który wygra w każdym stanie, zgarnia całą pulę, czyli wszystkie głosy elektorskie. Nie trzeba być matematykiem, żeby zrozumieć, iż prezydentem może zostać kandydat, który w skali całego kraju uzyskał mniejsze poparcie od swojego przeciwnika. Taka sytuacja zdarzyła się w Wielkiej Brytanii, na której Amerykanie wzorowali swój system.

W ostatnim półwieczu wybory do Izby Gmin dwukrotnie wygrała partia o mniejszym poparciu. Jednomandatowe okręgi mają inne poważne wady. Jeśli z jednego okręgu startuje trzech kandydatów i wygrywa ten, który zdobędzie 40 proc. głosów, to pozostałe 60 proc. wyborców z tego okręgu nie ma swojej politycznej reprezentacji. Brytyjczycy i Amerykanie mają swoje tradycje, które należy uszanować, ale kopiowanie ich rozwiązań na pewno nie będzie panaceum na wszystkie problemy. Jeśli w ramach ordynacji proporcjonalnej wyborca może na partyjnej liście zaznaczyć nazwisko konkretnego kandydata, to wyborcy mają wystarczająco duży wpływ na to, kto będzie ich reprezentował.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy