Najnowsza interwencja Uważam Rze

Świat

Rozstrzeliwanie Dmitrija Anatoljewicza

Piotr Skwieciński

Prezydent Putin nie pomija żadnej okazji, żeby publicznie poniżyć premiera Miedwiediewa

Jeszcze niedawno dla wielu – i w Rosji, i poza jej granicami – bynajmniej nie było to oczywiste. Wydawało się, że jeśli nawet przejściowy prezydent czymś podpadł Władimirowi Władimirowiczowi, to z nawiązką odkupił swoje winy, bez szemrania oddając władzę prawdziwemu, a nie malowanemu liderowi Rosji. Okazało się jednak, że jest inaczej.

Dlaczego? – Dlatego, że choć ostatecznie Miedwiediew istotnie zachował się lojalnie i oddał prezydenturę Putinowi, wcale nie znaczy to, że przedtem było to przesądzone – tłumaczy moskiewski politolog. – Przedtem naprawdę był taki moment, kiedy Dmitrijowi Anatoljewiczowi rzeczywiście wydawało się, że może się wyemancypować, że może być prezydentem „na poważnie". Sprzyjała temu pasywność Putina, który przez jakiś czas sprawiał wrażenie człowieka, któremu już nic się nie chce, który wolałby spokojnie konsumować nagromadzone bogactwa. Miedwiediew zaczął więc brykać. Ale wtedy Putin natychmiast zmienił swoje postępowanie, kazał mu stać na baczność. Ale tak jak car, który ogłaszał, że chce złożyć koronę, i obserwował, jak na taką decyzję reaguje jego otoczenie, chcąc pozbyć się tych, którzy zbyt jasno dali wyraz przekonaniu, że i bez tego władcy świat będzie istnieć, nie darował chwili wahania. Od tej pory Miedwiediew był skazany.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy