Najnowsza interwencja Uważam Rze

Świat

Codzienność torturowania

Jarosław Marczuk

Z Igorem Kaljapinem, założycielem i przewodniczącym Komitetu przeciw Torturom, rosyjskiej międzyregionalnej organizacji pozarządowej

Z raportu Komitetu przeciw Torturom wynika, że co piąty Rosjanin co najmniej raz w życiu był torturowany przez przedstawicieli władzy. Dlaczego w Rosji policjanci stosują przemoc?

Tortury nie są stosowane tylko w Rosji, ale chyba tylko u nas mają charakter systemowy, choć są nielegalne. W Rosji to po prostu część pracy policji, zwłaszcza kryminalnej. Dlaczego? Od dziesięcioleci ocena pracy policji odbywa się wyłącznie na szeregu formalnych wskaźników, takich jak wykrywalność sprawców, dynamika wzrostu przestępczości itd. Problemem nie są jednak statystyki, lecz to, kto je układa. A zajmują się tym sami policjanci. Ponieważ nie istnieje żaden zewnętrzny instrument kontroli efektywności ich działań, rodzi się silna pokusa pompowania statystyk. Jak? Kiedy na posterunku zjawia się człowiek ze skargą, że go okradziono lub że padł ofiarą chuligaństwa, dyżurny przyjmujący zgłoszenie od razu ocenia, czy policja zdoła wykryć sprawców. W zależności od  wniosków decyduje o rejestracji zawiadomienia. Najważniejsze, by na papierze wszystko dobrze wyglądało. Policjantów nie interesuje ani walka z przestępczością, ani poczucie bezpieczeństwa obywateli.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Polacy coraz częściej kupują online. Co ich przekonuje do tej formy zakupów?

Kupujemy na potęgę. Rynek dóbr konsumenckich rozwija się dynamicznie, a my – konsumenci – podążamy za najnowszymi trendami. Kupujemy nie tylko więcej, ale i korzystając ze znacznie...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Ewa Bednarz

Kredyt z plastiku

Tylko część banków decyduje się na wydawanie przedsiębiorcom kart kredytowych. Znacznie chętniej oferują im dużo kosztowniejsze karty obciążeniowe

Adam Maciejewski

Polski kapitał na Kaukazie

Od 2014 r. w Armenii działa fabryka polskiej spółki Lubawa. Nawiązanie współpracy z rządem Armenii było możliwe dzięki promocji naszego przemysłu za granicą, wspieranej przez dotacje z UE