Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

Duża niepewność po „Rodzinie na swoim”

Grażyna Błaszczak

Czy w przyszłym roku będzie łatwiej o kredyt hipoteczny? Tak, jeśli nadzór finansowy złagodzi wymagania, spadną stopy procentowe, a banki nie podniosą marż. Niewiadomych jest zbyt wiele

Z wyliczeń firmy Home Broker wynika, że małżeństwo wychowujące co najmniej troje dzieci mogłoby liczyć w nowym programie „Mieszkanie dla młodych" maksymalnie na 57,9 tys. zł dopłaty do kredytu (kupując 50 - metrowy lokal w Warszawie). Jeśli nie mieliby dzieci, dopłata wyniosłaby najwyżej 28,9 tys. zł. W wygasającym programie „Rodzina na swoim" maksymalne dopłaty w przypadku takiego lokalu to 75,5 tys. zł.

Zamiast dopłat do rat

– Kończący się program „Rodzina na swoim" miał inną konstrukcję niż „Mieszkanie dla młodych" dlatego, że wspierał kupujących

w długim okresie czasu. Dopłaty do kredytu trwały osiem lat. „Rodzina..." była więc znaczącym wsparciem dla domowych finansów młodych ludzi właśnie dlatego, że w pierwszych latach to odsetki, a nie kapitał stanowią większość miesięcznej raty – mówi Paweł Grząbka, prezes firmy doradczej CEE Property Group. – Natomiast program „Mieszkanie dla młodych" zakłada jednorazowy bonus na początek, o którym łatwo się zapomina, i to jest potencjalna wada. Znacznie łatwiej jednorazowo zmobilizować pewną kwotę, niż potem przez wiele lat spłacać kredyt.

Zdaniem Grząbki plusem programu jest to, że zakłada podwyższenie dofinansowania do mieszkania w przypadku większej liczby dzieci w rodzinie. Minusem, że na wsparcie nie będzie można liczyć, kupując mieszkanie na rynku wtórnym lub dom.

1 2
Następna

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Anna Czyżewska

O wynagrodzeniu bez tabu

Zdecydowana większość pracowników uznaje, że rozmowę o podwyżce powinien zainicjować szef. Polacy nie są mistrzami negocjacji. Strategia biznesowej polemiki to wizytówka przedsiębiorcy

Wojciech Romański

W smoczym kręgu