Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

Fragmenty świata

Jolanta Gajda-Zadworna

Pogawędka z Andrzejem Jakimowskim, reżyserem

Na zakończonym tydzień temu 28. Warszawskim Festiwalu Filmowym zdobył pan dwie bardzo ważne nagrody – Publiczności oraz za reżyserię – w międzynarodowym konkursie. „Imagine" było też filmem otwarcia festiwalu. Ego bardzo panu z powodu tych sukcesów wzrosło?

Na szczęście wiem, jak wiele w mojej pracy zawdzięczam innym, np. żonie. Miała istotny udział w tym projekcie, nie tylko zainspirowała scenariusz, ale również uczestniczyła w jego pisaniu, więc sam w dumę wbijać się nie mogę.

Wszyscy istotni bohaterowie „Imagine" są niewidomi, ich odbiór świata odciska się na każdym detalu kadru i dźwiękowego tła.

Od dawna czułem, podskórnie wiedziałem, że postrzeganie osób niewidomych jest piekielnie filmowe. Mają one fragmentaryczny obraz świata – oczywiście nie dosłowną jego wizję, tylko wyobrażenie – a takie właśnie, cząstkowe odsłanianie rzeczywistości, bardzo pobudza wyobraźnię. Wiedzieli o tym wielcy pisarze na długo przed powstaniem kina.

W pełnometrażowym debiucie namawiał pan: „Zmruż oczy", tytuł kolejnego filmu – „Sztuczki" – pasuje także do najnowszej produkcji. Wielka w tym zasługa aktorów.

Miałem szczęście, mogąc stworzyć obsadę marzeń. Edward Hogg, który zagrał Iana, niewidomego instruktora, jest aktorem młodym, ale charyzmatycznym. Potrafi przeistaczać się w kompletnie różne postaci. Tu miał rolę także szalenie trudną technicznie – wcielił się w osobę, która używa do orientacji w przestrzeni metod echolokacyjnych (pstrykania, klaskania, stukania obcasami – przyp. red.). Zagrał ją rewelacyjnie. W filmie sekunduje mu, również bardzo przekonująca, Alexandra Maria Lara. Ich role współtworzy muzyka Tomasza Gąssowskiego. Autorem zdjęć jest Adam Bajerski.

Czy to prawda, że swoistym akuszerem „Imagine" był WFF?

Pomysł filmu zrodził się w Lizbonie – tam kręciliśmy zdjęcia, ale zanim do nich doszło, spotkałem się w Warszawie z Mikiem Downeyem.

Bardzo dużo wniósł do tego filmu jako koproducent.

Rozmowy prowadziliście podczas WFF?

Na towarzyszących festiwalowi targach Cent East. Autentycznie umożliwiają one kontakt z międzynarodowymi filmowymi profesjonalistami. Efekty widać.

Jak pan ocenia zdobywcę tegorocznego Warsaw Grand Prix – „Tango libre" belgijskiego reżysera Frédérica Fonteyne,a?

W czasie tegorocznej edycji niewiele mogłem zobaczyć – byłem w Londynie, gdzie mieliśmy równoległą festiwalową projekcję „Imagine". Od początku września, czyli od festiwalu w Toronto, nieustannie podróżujemy po różnych kontynentach.

Czy wszędzie „Imagine" pokazywane jest z audiodeskrypcją?

Przygotowaliśmy ją w języku podstawowym – angielskim oraz polskim. W tej drugiej wersji osoby niewidzące będą mogły usłyszeć w słuchawkach głos lektora opowiadającego, co widać na ekranie, wraz z tłumaczeniem dialogów.

Kiedy „Imagine" trafi do polskich widzów?

Dystrybutor, Kino Świat, zapowiada, że w pierwszym kwartale 2013 r.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy