Najnowsza interwencja Uważam Rze

Felietony

Pic oszczędnościowy

Rafał A. Ziemkiewicz

W moim rankingu najgłupszych rzeczy pod słońcem rachunki przysyłane nam przez elektrownie mają pozycję niezagrożoną

O konieczności oszczędzania energii jesteśmy pouczani bezustannie na rozmaite sposoby. Ostatnio również za pomocą telewizyjnych reklam, mających nas przekonać, że niezbędnym wstępem do łóżkowych igraszek powinno być odłączenie kabla zasilającego telewizor i wyjęcie z gniazdka ładowarki (w III RP, gdzie państwo inwigiluje prawie 30 obywateli na 1000, a służb specjalnych obdarzonych prawem podsłuchiwania jest dziewięć, sens miałoby raczej namawianie do rozłączania baterii – przynajmniej jeśli ktoś wie, że „po" robi się wylewny).

Wiem oczywiście, że tzw. reklama społeczna, czyli zamawianie rozmaitych mniej lub bardziej bezsensownych spotów przeciwko temu czy tamtemu, to zwykła przykrywka do przepompowywania publicznych, względnie „pomocowych" pieniędzy do kieszeni kolesiów w reklamie oraz zakumplowanych mediów i podejmowanie z tymi reklamami poważnej dyskusji jest biciem się z wodą, ale nie umiem powstrzymać się od wyartykułowania, że nie wierzę w ani jedno słowo całej tej gadaniny.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Polacy coraz częściej kupują online. Co ich przekonuje do tej formy zakupów?

Kupujemy na potęgę. Rynek dóbr konsumenckich rozwija się dynamicznie, a my – konsumenci – podążamy za najnowszymi trendami. Kupujemy nie tylko więcej, ale i korzystając ze znacznie...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Edyta Żyła

Doradzą i przeszkolą

Znaczna część unijnych pieniędzy trafia do doradców, którzy pomagają zakładać firmy lub je rozwijać. Przedsiębiorcy mogą więc liczyć na bezpłatne szkolenia, wsparcie doświadczonych mentorów albo pomoc w przygotowaniu strategii marketingowej

Adam Maciejewski

Polski kapitał na Kaukazie

Od 2014 r. w Armenii działa fabryka polskiej spółki Lubawa. Nawiązanie współpracy z rządem Armenii było możliwe dzięki promocji naszego przemysłu za granicą, wspieranej przez dotacje z UE