Najnowsza interwencja Uważam Rze

Felietony

Łaskawość Millera

Wiktor Świetlik

Radosław Sikorski zapowiedział na Twitterze „ważne wiadomości w sprawie cen gazu". Jakiś czas potem akcje spółki PGNiG wystrzeliły w górę.

Oszczercy w stylu pisma „Financial Times" zaraz rzucili się na naszego ministra, że manipuluje informacją i cenami akcji, że ktoś mógł na tym zarobić jakieś setki milionów dolarów. A szef MSZ po prostu przedstawił drobny dowód swojej boskiej omnipotencji. Nawet gaz kłania mu się w pas.

Choć bywają szybsi od naszego ministra. W konkurencji bicia pokłonów przed Ameryką najszybszym Lopezem okazał się premier Belgii, który jako pierwszy zdążył pogratulować Obamie zwycięstwa. Także nasi politycy – podobnie jak cały świat – słali radosne gratulacje facetowi, który po cichu obiecywał już Rosjanom ustępstwa militarne. A wspaniałych wieści i powodów nie koniec. Wybrały się nowe władze Komunistycznej Partii Chin.

Nawet w czasach polaryzacji pojawiają się ludzie dialogu. SLD domaga się zbudowania w Warszawie pomnika Ignacego Daszyńskiego. Daszyński historykom znany był głównie z tego, że w 1918 r. powołując rząd lubelski, zablokował władzę komunistów, których zresztą Daszyński szczerze nienawidził. Jak widać, od Leszka Millera nawet taka postać może uzyskać rozgrzeszenie.

Kłamstwo smoleńskie groźniejsze od oświęcimskiego". Tę wyważoną i nieoszołomską tezę postawił Wojciech Maziarski na łamach „Gazety Wyborczej". „Kłamstwem smoleńskim" jest samo dopuszczanie możliwości zamachu.

Mówiąc krótko, jeśli ktoś ma choćby najmniejsze wątpliwości co do tego, że mógł być zamach, to podpada pod gazetowyborczy paragraf o „kłamstwie smoleńskim". Teraz dobra wiadomość: Maziarski na razie nie postuluje karania osób dopuszczających się „kłamstwa smoleńskiego". Dzięki Wojtku! Jakbyście jednak zdecydowali się ostatecznie rozwiązać kwestie kłamców smoleńskich, daj po cichu znać, przynajmniej rodzinę wyślę za granicę.

Świetna wiadomość dla mężów lubiących przylać żonom za zbyt słoną zupę, dla wszelkiej maści sadystów i zboczeńców. Szykuje się przełom w polskim sądownictwie. Prokuratura domaga się od sądu umorzenia sprawy policyjnego tajniaka, który rok temu katował i kopał swojego bliźniego w twarz. Jak uzasadniono, funkcjonariusz „działał w napięciu i silnym zdenerwowaniu". Zdenerwowanie wywołał, zdaje się, fakt, że ludzie, z którymi miał kontakt tego dnia, zębami porysowali mu buty.

Tak więc od teraz w napięciu będziemy mogli tłuc, kopać, a nawet może i zabijać. Hulaj dusza!

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Andrzej Sadowski

Wolność tak, ułatwienia nie

• RAZ POD WOZEM, RAZ POD WOZEM • Dopóki rządzący w Polsce będą mówić o ułatwieniach i ulgach dla przedsiębiorców, a nie o przywróceniu wolności gospodarczej, dopóty nie wybijemy się na ekonomiczną niepodległość