Najnowsza interwencja Uważam Rze

Felietony

Przegląd tygodnia Mazurka & Zalewskiego

Igor Zalewski, Robert Mazurek

Z życia koalicji

Raz do roku odbywa się taki spęd polskich ambasadorów z całego świata, którzy spotykają się ze swoim szefem – ministrem spraw zagranicznych. No i właśnie niedawno taki zlot się odbył, a na nim Radzio Sikorski, jak to ma w zwyczaju, błysnął swym poczuciem humoru. Wzniósł toast, który zakończył znanym polskim powiedzonkiem, acz lekko je zmodyfikował: – A kto nie pije, ten kapuś. I pedał – stwierdził. Minister Sikorski, jak zwykle, miał rację. Był tam jeden niepijący pedał, który wszystko nam doniósł.

Jednak z tego Radzia to bardzo niepoprawny politycznie prawicowiec. Niedawno pastwił się nad ambasadorem Izraela, teraz przejechał się po mniejszościach seksualnych. Jeśli zacznie się czepiać upośledzonych umysłowo, to wielu kolegów z PO może się poczuć dotkniętych.

Z dość groteskowych wydarzeń: po cichutku rozpoczął się proces między Michałem „Misiem" Kamińskim a Pawłem Zalewskim, który poczuł się kiedyś dotknięty sformułowaniem „Herr Zalewski". Adwokatem Misia jest oczywiście – któż by inny – specjalista od pisania pozwów i duchowy następca Bronisława Geremka Roman Giertych. Proces jest nieco kłopotliwy, bo dotyczy dawnych już czasów, a dzisiaj wszyscy panowie albo są w PO, albo wokół niej orbitują i głupio im się handryczyć. Zresztą Misio sam chciałby być dzisiaj Herrem.

Bardzo nie doceniliśmy tydzień temu Janusza Piechocińskiego, który wziął i pokonał Pawlaka, a nam się głupio zrobiło, że tak w niego nie wierzyliśmy. To faktycznie wielka zmiana, bo Piechociński jest najmniej chłopskim ze wszystkich chłopskich polityków. Życzymy mu sukcesów i bardzo się cieszymy, że został prezesem PSL: teraz już nie będzie miał tyle czasu, żeby zamęczać ludzi na Facebookach i tym podobnych.

Zwycięstwo Janusza Piechocińskiego oznacza bezrobocie Pawlaka. I co teraz zrobi gość, który z zawodu był prezesem i wicepremierem? Byle tylko nie zaczął pisać pamiętników. Byłyby nudniejsze nawet niż felietony Jana Króla. Tak przy okazji: czy ktoś pamięta tego męża stanu? Dla ułatwienia dodamy, że był nawet wicemarszałkiem Sejmu!

O kurczę, ABW złapała terrorystę-nacjonalistę-piromana. Gość chciał wysadzić prezydenta, premiera i pół Sejmu. Operacyjne materiały z ujęcia tego zbrodniarza Brunona powinno się przesłać do „Śmiechu warte". Szkoda, że ten zacny program już nie istnieje. To jedyne miejsce, gdzie ABW mogłaby liczyć na Nagrodę Publiczności.

A premier wiedział o ujęciu potwora Brunona już kilka dni przed ujawnieniem owej sensacyjnej informacji opinii publicznej. I pary z gęby nie puścił! Jego Tuskowskość jest jak polskie państwo – nieustannie zdaje egzamin w sytuacjach kryzysowych.

To był tydzień pełen sensacji. Jedną z nich było spotkanie ministra gowina ze znienawidzonym Jarosławem Kaczyńskim, człowiekiem prawie tak strasznym jak Brunon z Krakowa. Kaczor, o dziwo, Gowina nie zagryzł, ale minister sprawiedliwości i tak zostanie poddany dwuletniej kwarantannie. Licho wie, co ten Kaczor roznosi.

Z życia opozycji

W ramach corocznej ofensywy zimowej Jarosław Kaczyński pracuje nad kolejną książką. Pisze ją dla niego nasz stary dobry znajomy Staszek Janecki – taki cynk dostaliśmy. To my buch za telefon i do Stacha, a ten tradycyjnie zaprzecza. Twierdzi nawet, że jest u Prezesa w niełasce i jedyne, co pisze, to kryminał. O przygodach detektywa Kaczora?

I nadal pewności nie mamy, bo Stach by nas przecież nie okłamał, ale PiS-owcy twierdzą, że jednak pisze, i rzecz ma się już ku końcowi. Hm, komu wierzyć, jak żyć? Dość powiedzieć, iż byłaby to druga książka – półkownik Jarosława, bo na wydanie czeka gotowy od dawna wywiad rzeka przeprowadzony przez Joannę Lichocką. Tyle że tu Kaczafi był najpierw bardzo wylewny, by później uznać, iż musiałby oszaleć, by to wszystko publikować. Spoko, książka się nie zmarnuje. W końcu „Odyseję" wciąż czytają, a autor od jakiegoś czasu nie dopisuje nowych przygód.

Poprzednia
1 2

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Intermedia

• MYŚLI I SŁOWA • BEATA SZYDŁO

Wojciech Romański

W smoczym kręgu