Najnowsza interwencja Uważam Rze

Felietony

Życiowa rola

Ryszard Makowski

Film o kręceniu „Smoleńska” byłby nie mniej fascynujący niż obraz zasadniczy

Przeważnie aktor zdobywa sławę dzięki roli. U nas jest lepiej. Można zostać bohaterem kina, odrzucając propozycję. Tylko trzeba umieć odrzucić. „Zagrałby pan prezydenta Lecha Kaczyńskiego w filmie »Smoleńsk«?".

„Nie, dziękuję bardzo, akurat mam atrakcyjną robotę w serialu. Nie dam rady". To byłoby zachowanie nie na poziomie. Należy się zdecydowanie odciąć. W te pędy roztrąbić, że miało się taką plugawą propozycję, ale dało się odpór, i koniecznie wygłosić manifest światopoglądowy. Im bardziej jest zbieżny z tekstami zatwierdzonymi przez obecne Biuro Polityczne, tym wypada się godniej.

Wygłaszamy więc kwestię, korzystając z wyświechtanej sztampy: „... że w Smoleńsku doszło do zamachu, jest bzdurą". „Uważam, że jest to polityk do cna cyniczny i wykorzystujący niedobre odczucia społeczne. Nie czuję do niego sympatii" (wiadomo o kim). No i już chodzi się z czołem podniesionym, w poczuciu wyższości nad smoleńską sektą. To jest życiowa rola. Nagrody czekają. W środowisku się bryluje.

Poklepywanie po plecach i porozumiewawcze spojrzenia zapewnione. I co z tego, że widz jest w kropce – ten aktor tak myśli naprawdę czy ma zwyczajnie pietra? Już chyba lepsze to drugie, być tchórzem to nie taka wielka ujma, bo Nieboja wilki zjadły, a to nie może należeć do przyjemności. Natomiast jeśli większość olimpu aktorskiego ma tak nisko ustawiony horyzont umysłowy i poglądy jak z kserokopiarki? No, to gorzej. Może za dużo się od aktorów wymaga?

W tym zawodzie trzeba jakoś wyglądać i mieć dobrą pamięć. Tylko jest pewien problem. Czy ktoś mizernego formatu moralnego może wiarygodnie kreować istotne role? Czy chcemy oglądać miałką osobowość jako zacnego króla lub niezłomnego wodza?

Wkrada się dotkliwy dysonans poznawczy. Znany aktor w szóstym dniu trzydniówki postanowił zawiadomić żonę. Poprosił technicznego z teatru, aby ten zadzwonił. „Szanowna pani, małżonek znalazł się w szpitalu i leży zachorowany". „A kto mówi?". „Doktór ordynatór!". Aktor załamał ręce... „Źle obsadziłem".

Miejmy nadzieję, że role w filmie o Smoleńsku, jednym z najważniejszych dzieł naszych czasów, uda się przyzwoicie obsadzić.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Andrzej Sadowski

Wolność tak, ułatwienia nie

• RAZ POD WOZEM, RAZ POD WOZEM • Dopóki rządzący w Polsce będą mówić o ułatwieniach i ulgach dla przedsiębiorców, a nie o przywróceniu wolności gospodarczej, dopóty nie wybijemy się na ekonomiczną niepodległość