Najnowsza interwencja Uważam Rze

Cywilizacja

?Bez wstydu? Filipa Marczewskiego reklamowano jako opowiesc o ?grzesznej milosci brata i siostry?

Perwersja uratuje polskie kino?

Piotr Gociek

W latach 80. XX w. kino PRL-owskie za gwarancję sukcesu uważało tzw. momenty. Dziś koncept powraca, ale normalny seks już nie wystarcza. Trzeba jeszcze złamać jakieś tabu

Fajny film wczoraj widziałem". „Momenty były?" – ten kabaretowy dialog z radiowej Trójki zapadł na zawsze w pamięć kinomanów, których początki fascynacji kinem przypadły na czas późnego PRL. W owym czasie najlepszą gwarancją podniesienia frekwencji na sali była plotka o tym, że „są momenty", że „robią to" albo że znana aktorka pokazuje to i owo. Golizna była przecież w PRL rarytasem, tak samo jak oryginalne dżinsy, oryginalne camele, filmy z Jamesem Bondem i inne wyziewy zgniłego Zachodu.

Lata mijają, ale nie w mózgach polskich filmowców. Wśród polskich premier filmowych ostatnich lat zadziwiająco wiele jest produkcji, których twórcy zakładają, że najłatwiej spędzić widza do kina odpowiednio dawkowaną golizną i koszarowymi żartami o d..., a także propozycji innego, choć w istocie podobnego nurtu – zakładającego, że jeszcze lepsze jest wywołanie w widzu poczucia, iż będzie mógł obcować z czymś „zakazanym". Rzeczywiście, w czasach wszechobecnej internetowej pornografii trudno liczyć na to, że jedynie seks będzie atrakcją. Trzeba więc sięgnąć po to, co „zakazane".

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Polacy coraz częściej kupują online. Co ich przekonuje do tej formy zakupów?

Kupujemy na potęgę. Rynek dóbr konsumenckich rozwija się dynamicznie, a my – konsumenci – podążamy za najnowszymi trendami. Kupujemy nie tylko więcej, ale i korzystając ze znacznie...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy