Najnowsza interwencja Uważam Rze

Cywilizacja

Prąd bez napięcia

Wojciech Lada

Nową koncertówkę AC/DC promuje utwór „You Shook Me All Night Long”. Jak na ironię, bo jeśli zespół czegoś tu nie robi, to właśnie zupełnie niczym nie wstrząsa

AC/DC ma dziś swoje pomniki i ulice, najsłynniejszy krążek grupy „Back in Black" jest trzecim najlepiej sprzedającym się albumem w dziejach muzyki  (po „Thrillerze" Michaela Jacksona i „Dark Side of the Moon" Pink Floyd), a jakby tego było mało, niedawno nagrali „Black Ice" – swoją najlepszą płytę od dobrych 30 lat. A jednak nie każdy może być Mickiem Jaggerem, którego czas zdaje się omijać szerokim łukiem. Zobacz na Empik.rp.pl

Kto był choćby na warszawskim koncercie AC/DC, ten wie, o czym mowa – Brianowi Johnsonowi siadał głos, reszta składu grała równo i sprawnie, ale już bez tego dzikiego, rockowego nerwu, który zamieniał ich starsze występy w żywioł o sile dynamitu.

Muzycy jakby też zapadli nagle na osobliwą amnezję i zapomnieli, dlaczego przez ostatnie dwie dekady nie wydawali żadnej płyty koncertowej. Otóż te im po prostu nie wychodzą. Choć paradoksalnie przez większość istnienia mieli opinię wybitnej wręcz kapeli koncertowej, te same nagrania przerzucone na winyl czy poliwęglan gubią 90 proc. swojej energii, stając się zwyczajnie nudne. Może „If You Want Blood... You've Got It" – nagrany jeszcze z wokalistą Bonem Scottem – miał stosowną siłę rażenia, ale już „Live" z 1992 r. jest płytą po prostu słabą, ani nie oddającą klimatu występu, ani nie zawierającą żadnych specjalnie porywających wersji. I to samo niestety dotyczy wydanego teraz „Live at River Plate".

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Adam Maciejewski

Polski kapitał na Kaukazie

Od 2014 r. w Armenii działa fabryka polskiej spółki Lubawa. Nawiązanie współpracy z rządem Armenii było możliwe dzięki promocji naszego przemysłu za granicą, wspieranej przez dotacje z UE