Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

Polska rewolucja narciarska

Zygmunt Gnacki

Rodzimi narciarze powinni zacierać ręce: tylu inwestycji, ile jest w tym sezonie, krajowe stoki dawno nie widziały

Natomiast ci, dla których góry za daleko, mogą się np. wybrać do... Kazimierza nad Wisłą. Choć warunkami miejscowość nawet z polskimi górami nie może się mierzyć, to oprócz nowego wyciągu ma jeden niepodważalny walor dla mieszkańców centralno-wschodniej Polski: jest zdecydowanie bliżej niż Karpaty.

Powoli gonimy narciarską Słowację

– Coś się ruszyło. W tym roku jest zdecydowanie więcej inwestycji narciarskich niż w latach poprzednich – podsumowuje Piotr Burda z serwisu internetowego Narty.pl. – Szczególnie buduje się w Beskidach. Powoli zaczynamy doganiać Słowaków pod względem infrastruktury wokół stoków. Dziś w Zakopanem, w Białce czy w Bukowinie Tatrzańskiej także można ruszyć na baseny termalne, przyjemność, po którą jeszcze kilka lat temu musieliśmy jeździć do naszych południowych sąsiadów – mówi szusujący od ponad 30 lat narciarz. Mimo że na Słowacji więcej jest wyżej położonych ośrodków i tam od lat w infrastrukturę inwestowane są duże pieniące, to Burda podkreśla, że coraz częściej ludzie z południowej Polski na jedno-, dwudniowe wyjazdy wybierają polskie ośrodki. Bo mimo lepszych warunków na słowackich stokach przy krótkich wyjazdach bardzo ważna jest kwestia czasu poświęconego na dojazd.

– Ci, którzy jadą na tydzień, i tak wybiorą Austrię, Włochy czy Francję. Po prostu tam przez kilka dni można jeździć po zupełnie różnych trasach i to się zwyczajnie nie nudzi – tłumaczy Burda.

Dodatkowym czynnikiem przemawiającym za takim wyborem może być fakt, że choć powstają nowe wyciągi, to właściciele stoków nie zawsze zwiększają ich przepustowość poprzez poszerzenie czy zwiększenie liczby tras. Przez to tłok na i tak często zatłoczonych polskich stokach może być jeszcze większy, a jedynym korzystającym na nowym wyciągu może być właśnie... inwestor.

Górale się wreszcie dogadali

Kolejną zachętą do wybrania polskich stoków jest fakt, że po latach kłótni górale wreszcie poszli po rozum do głowy i zaczęli sprzedawać wspólne karnety, które umożliwiają jazdę w kilku ośrodkach. W tym roku debiutuje BeskidSkiPass, czyli karnet, na którym można jeździć w ośmiu ośrodkach, m.in. w Kasinie Wielkiej, w Limanowej, Podstolicach czy w Centrum Narciarskim Azoty w Kry- nicy. Można kupić karnety na dowolne dni, więc nie trzeba ich wykorzystywać dzień po dniu. To może być bardzo atrakcyjne, szczególnie dla mieszkających w stosunkowo niewielkiej odległości.

Za to pod nazwą SudetySki można wykupić karnet na wyciągi w trzech ośrodkach na zachodzie Polski: w Czarnej Górze, Zieleńcu i Karpaczu. Już rok temu ruszył karnet TatrySki, z którego można korzystać m.in. w Jurgowie, Białce i Kluszkowcach.

Jeszcze kilka lat temu takie porozumienie ponad podziałami wydawało się pod Tatrami niemożliwe. Dziś podobnie abstrakcyjna wydawać się może koncepcja, by w Muszynie powstał stok... całoroczny. – Niektórzy mówią, że to wariacki pomysł, a ja uważam, że innowacyjny. Tak samo było z kolejką gondolową. Jak na tamte czasy – rok 1995 – była to śmiała inwestycja, która spotkała się z protestami i niedowierzaniem. Mówiono, że gmina zbankrutuje, a kolejką nikt nie będzie jeździł – mówi Jan Golba, burmistrz miasta i gminy uzdrowiskowej Muszyna. – Ale udało się i Krynica tylko na tym zyskała. Jeśli mamy mówić o rozwoju turystyki w naszym regionie, musimy działać, inwestować w takie projekty, które będą atrakcyjne dla ludzi – dodaje w rozmowie z portalem Sądeczanin.info. Szacunkowy koszt takiej inwestycji to około 120–150 mln zł.

– To nie jest zły pomysł – komentuje Piotr Burda. – Z tym że takie miejsce powinno powstać w pobliżu dużej aglomeracji, ponieważ jego utrzymanie, tzn. produkcja śniegu i utrzymanie odpowiedniej temperatury, jest drogie. To się może zwrócić tylko przy dużej liczbie klientów – przewiduje.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Artur Osiecki

Brexit mobilizuje regiony

Województwa chcą przyspieszyć realizację nowych programów regionalnych zarówno ze względu na zbliżający się przegląd unijny, jak i potencjalne negatywne konsekwencje wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej

Andrzej Sadowski

Wolność tak, ułatwienia nie

• RAZ POD WOZEM, RAZ POD WOZEM • Dopóki rządzący w Polsce będą mówić o ułatwieniach i ulgach dla przedsiębiorców, a nie o przywróceniu wolności gospodarczej, dopóty nie wybijemy się na ekonomiczną niepodległość