Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

Chińska recepta

Tomasz Urbaś

W ciągu najbliższych 10 lat możemy stać się bogatsi od Niemców. Wystarczy robić to, co Chińczycy

Źródła bogactwa

Wspólnym doświadczeniem Polaków oraz Chińczyków z lat komunizmu i transformacji jest przeświadczenie, że źródłem bogactwa narodu jest przedsiębiorczość, a nie etatyzm i centralne planowanie. Chińczycy wystrzelili jak rakieta po wprowadzeniu wolnego rynku, wolności wyboru miejsca pracy i zamieszkania, utworzeniu specjalnych stref ekonomicznych oraz likwidacji tamtejszych PGR-ów. Doświadczyli też przez dziesięciolecia wolności w zakresie ubezpieczeń społecznych. Dopiero od niedawna stopniowo wprowadzają przymus w tym zakresie.

Do 2030 r.  PKB Chin ma szansę osiągnąć poziom Stanów Zjednoczonych

Polacy zerwali się do wyścigu po dobra doczesne w 1988 r. (ustawa Wilczka), ale następnie rok za rokiem byli przygniatani rosnącym etatyzmem biurokracji, której liczebność wzrosła przez 20 lat prawie trzykrotnie. W latach 1989–1991 Dziennik Ustaw liczył średnio 510 pozycji rocznie. W latach 2009–2011 biurokratyczna sraczka legislacyjna przyniosła średnio 1797 aktów normatywnych rocznie.

Renesans polskiej przedsiębiorczości może nastąpić wyłącznie po wielkim boju z biurokratami. Trzeba bezwzględnie ciąć etaty i środki na administrację. Efektem co najmniej dwukrotnego zmniejszenia liczby etatów w administracji będzie wzrost wolności i miliardowe oszczędności budżetowe. Biurokraci sami tego nie zrobią, bo to wbrew ich interesom. Rozbijały się o to wszystkie dotychczasowe próby zmniejszenia etatyzmu. Rzeczywistą, a nie pozorowaną rewolucję może przeprowadzić wyłącznie ekipa, która z dużą konsekwencją  zrobi porządek z rozbuchaną biurokracją, mimo wściekłego rabanu urzędników z obecnego układu rządowego i opozycyjnego.

Dać szansę młodym i zdolnym

Chińczycy konsekwentnie budują nowoczesną gospodarkę opartą na wiedzy. Wciąż pokutuje przekonanie o niskiej jakości towarów made in China. Tymczasem większość podzespołów w naszych komputerach jest już pochodzenia chińskiego. Z taśm montażowych schodzą niewidzialne dla radarów chińskie myśliwce. Niewykrywalne chińskie atomowe okręty podwodne wywołują konsternację dowództwa amerykańskiej Floty Pacyfiku, gdy uprzednio niezlokalizowane wynurzają się w środku zespołu uderzeniowego US Navy. Chińskie rakiety balistyczne są w stanie zniszczyć satelity na orbicie.

Instytucjonalną przeszkodą w zmodernizowaniu polskiej gospodarki jest zbyt szeroka ochrona patentowa własności intelektualnej. Skutkuje to monopolistycznym zawłaszczaniem dorobku ludzkości. Wybuchają kuriozalne batalie prawne np. o zaokrąglony kształt telefonów. Jeszcze poważniejsze jest np. patentowanie genomu. Ochrona własności intelektualnej w Polsce powinna być ograniczona tak do zakresu, jak i czasu. Polacy mają prawo do korzystania z dorobku cywilizacyjnego ludzkości, podobnie jak to czynili np. Szwajcarzy czy Holendrzy, gdy industrializowali swoją gospodarkę. Państwa te wówczas nie honorowały praw patentowych.

Polska traci poprzez marnotrawienie talentów młodych ludzi. Z jednej strony wielu młodych i zdolnych nie stać na kontynuowanie kształcenia, zwłaszcza w sytuacji, gdy ponad połowa miejsc na wyższych uczelniach jest dostępna na zasadach komercyjnych. Z drugiej strony Polska doświadcza dumpingu demograficznego, gdy wykształcone za środki publiczne osoby migrują i pracują za granicą. Rozwiązaniem tych problemów byłoby wprowadzenie powszechnego funduszu stypendialnego, umożliwiającego spłatę kosztów nauki np. przez 40 lat aktywności zawodowej. Najlepiej w formie stałych, nieoprocentowanych rat.

Osoby wykształcone muszą mieć szansę na samorealizację w Polsce. Konieczne jest wytworzenie ssania na wykształcone kadry. Środkiem realizacji jest rozbicie skostniałych, biurokratycznych struktur na wyższych uczelniach i w instytutach naukowych oraz zwiększenie nakładów budżetowych na naukę. Dziś stanowią one zaledwie około 0,3 proc. PKB, tj. około 4,5 mld zł. Ich zwielokrotnienie jest możliwe nawet przy równoważeniu budżetu.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Intermedia

• MYŚLI I SŁOWA • BEATA SZYDŁO

Andrzej Sadowski

Wolność tak, ułatwienia nie

• RAZ POD WOZEM, RAZ POD WOZEM • Dopóki rządzący w Polsce będą mówić o ułatwieniach i ulgach dla przedsiębiorców, a nie o przywróceniu wolności gospodarczej, dopóty nie wybijemy się na ekonomiczną niepodległość