Najnowsza interwencja Uważam Rze

Cywilizacja

Marka Sweetface Jennifer Lopez szybko zniknela z rynku

Drugie szycie gwiazd

Natalia Schiller

Piosenkarze, aktorzy, modele, prezenterzy i sportowcy znaleźli wspólną pasję – projektowanie mody. Gwiazdorskie kolekcje na całym świecie zarabiają miliardy dolarów, choć sam pomysł wydaje się grubymi nićmi szyty

Wiele gwiazd nie ukrywa zresztą swojego realnego udziału w projekcie. Choćby brazylijska supermodelka Gisele Bundchen, kreatorka marki butów Ipanema. Choć jasnowłosa piękność otwarcie przyznała, że wcale nie projektuje swojego obuwia, nie przeszkodziło jej to sprzedać aż 25 mln par. I to wyłącznie w 2010 r.

Potencjalnych nabywców nie odstraszają jednak ani naciągane autorstwo projektów, ani miażdżące recenzje. Uznana za mało odkrywczą debiutancka kolekcja Kate Moss cieszyła się taką popularnością, że klientki wpuszczano do sklepu w grupach co 20 minut, a Victoria Beckham za najtańszą z prezentowanych na Nowojorskim Tygodniu Mody kreacji życzyła sobie 1200 dol. Wygląda na to, że kluczem do sukcesu jest w dużej mierze znane nazwisko, którego magia nigdy nie zawodzi. To niezwykłe zjawisko próbował wyjaśnić na łamach pisma „The Other Journal" Carl Raschke, profesor teologii z uniwersytetu w Denver, który w następujący sposób opisywał mechanizm fascynacji gwiazdami: „Wszystkim nam ciężko zaakceptować niejednoznaczności życia, fakt, że nie istnieją żadne oczywiste rozwiązania naszych problemów. Dlatego właśnie lubimy kreować na własny użytek urojony ideał celebryty – osoby, która uosabia wszystko, czym sami chcielibyśmy być". Noszenie ubrań zaprojektowanych przez gwiazdę pozwala nam choć przez chwilę poczuć się jak ona. – Jest w tym pewna niesprawiedliwość, bo znane osoby rzeczywiście już na starcie mają dużo większą szansę zaistnienia niż projektanci, którzy na swoją pozycję na rynku muszą pracować latami – komentuje Jagoda Piekarska,  która obecnie rozwija swoją markę odzieżową Berry Baker.

Trudno się dziwić, że celebryci nie chcą zmarnować takiego kapitału. Wskutek nasilającego się trendu moda staje się przystanią dla wszystkich zagubionych gwiazd – zarówno tych, które próbują wskrzesić swoją dawną popularność, tych, które jeszcze nie zdecydowały, w jakiej dziedzinie chciałyby osiągnąć sukces, jak i tych, których kariera w ogóle nie ruszyła. Przykładem takiego podejścia do designu jest Maja Sablewska. Ta była menedżerka gwiazd, a następnie stylistka, jurorka i pisarka, niedawno postanowiła przebranżowić się na modę. Zaprojektowała nawet dla marki Mohito linię odzieżową pod nazwą What? Be Free, zresztą nieźle oddającą istotę celebryckiej wolnoamerykanki. Sylvester Stallone, który wypuszcza na rynek kolekcję odzieży inspirowanej postaciami Rambo i Rocky'ego, czy 15-letnia córka Madonny, Lourdes Leon, kreująca linię odzieży Material Girl, dopełniają całości obrazu. Jedno jest pewne: gorączka gwiazd designerów jest dziś znaczącym zjawiskiem w świecie mody. Czy pozytywnym? – Myślę, że w większości nie wnosi to niczego nowego – wyrokuje Paulina Plizga. – Zamiast wzbogacać, wręcz zubaża rynek mody, gdyż zalewa go tandetnymi gadżetami. Wprowadzają one niepotrzebny chaos,

w pewnym sensie odwracając uwagę konsumentów od prawdziwych projektantów. Na szczęście są to w większości bezwartościowe efemerydy.

Jagoda Piekarska dostrzega i jasne strony:

– Dobrze, że dzięki temu w pewnym kręgach coraz więcej się mówi o modzie. To niewątpliwie plus. Jednak psuje to ogólny obraz świata mody. Nie powinno być tak, że wiele medialnych komunikatów dotyczących projektowania czy designu pochodzi z tabloidów i niskiej klasy portali. Można tylko mieć nadzieję, że ci, którzy rzeczywiście zainteresują się modą, sami sięgną wyżej.

1 2 3
Następna

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy