Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

Wyrzucani z kamienic lokatorzy nie wzruszaja wladz Warszawy

Na pohybel III RP

Piotr Ikonowicz, Janusz Korwin-Mikke

Od lewego: Piotr Ikonowicz

Precz z rozdawnictwem! – tokują ludzie, którzy jak już na swoim eksponowanym stanowisku wszystko schrzanią, mogą liczyć na wielomilionowe odprawy. Za to dla byłych właścicieli, a raczej wnuków i pociotków byłych właścicieli kamienic, miasto szuka 20 miliardów i kieruje w tej sprawie projekt ustawy do Sejmu, żeby za ten kolejny przejaw rozdawnictwa zapłaciła cała Polska, która jak zawsze „buduje stolicę". Większość kamienic była przed wojną zadłużona hipotecznie. Dekret Bieruta je nie tylko znacjonalizował, ale i oddłużył. Warszawiacy odbudowali je w czynie społecznym, a wroga wszelkiemu rozdawnictwu liberalna elita je rozdaje. Ofiarami tego rozdawnictwa są lokatorzy, którzy z dnia na dzień dowiadują się, że ich komunalne mieszkania są teraz prywatne, a czynsz wzrósł z kilkuset złotych do kilku tysięcy. Opornym, którzy nie od razu uciekają, bo nie mają dokąd, odcina się wodę, prąd, a nawet zamurowuje okna i drzwi.

W końcu lądują na ulicy albo w jakimś slumsie z gigantycznym długiem na karku. Wszystko w ramach „naprawiania krzywd", jakich dziadkowie państwa właścicieli doznali od złej komuny. Pytanie, czy pozbawienie kogoś zadłużonej ruiny po wojnie da się porównać z cierpieniami lokatorów reprywatyzowanych kamienic.

Gdy jednak okazało się, że nasze bezmózgie sądy oddają już nie tylko kamienice z lokatorami, ale i przedszkola, żłobki, szkoły i szpitale oraz inne obiekty użyteczności publicznej, pani Hanna, prezydent Warszawy, doszła do wniosku, że w przypadku takich obiektów zamiast zwrotu w naturze powinna być rekompensata, i to nie w kwocie wartości rynkowej, ale 20 proc. tej wartości. Zgoda na likwidację placówek oświatowych i leczniczych, żeby zaspokoić chciwość „przedsiębiorczych" jednostek, mogłaby PO politycznie zaszkodzić. Zgoda na rzucenie na pastwę „czyścicieli kamienic" Bogu ducha winnych lokatorów najwidoczniej jest OK. Bo nawet męczeńska śmierć ofiary reprywatyzacji, Jolanty Brzeskiej, nie poruszyła jakoś chrześcijańskiego sumienia pani Hani. Musiała widocznie opuścić jakąś ważną rozmowę z Duchem Świętym.

Do prawego: Janusz Korwin-Mikke

Konfucjusz powiedział: „Naprawę państwa należy zacząć od naprawy pojęć!". Zwłaszcza prawnicy powinni na to uważać.

Mecenas Jan Widacki, b. poseł Lewicy i Demokracji, zastanawiał się w „Przeglądzie": „Jak przekonać Polaków, że państwo jest wartością? Jak przekonać, że demokratycznie wybrane władze, nawet jeśli człowiek się z nimi nie zgadza, trzeba szanować, jeśli szanuje się państwo i demokratyczne wybory społeczeństwa, a tym samym szanuje to społeczeństwo?

Kto tego dokona? Elity III RP tę sprawę zapewne przegrały. Czy zaniechania i zaniedbania ostatnich 20 lat da się jeszcze nadrobić? Czy ktoś jeszcze potrafi przekonać połowę Polaków, na czym powinien polegać patriotyzm w wolnym, suwerennym kraju, w warunkach tak korzystnych, jakich nie miał od 300 lat?".

Otóż, panie Mecenasie:

Państwo jest wartością – jeśli robi to, co powinno robić państwo: strzeże granic, strzeże naszej własności. Strzeże przestrzegania prawa. Jeśli natomiast państwo porywa mi dziecko i „wychowuje", jak chce – to nie jest to „państwo", lecz okupant zdzierający ze mnie pieniądze i za te pieniądze uczący moje dziecko tego, czego ja bym nie chciał. Ja mam ten gang kidnaperów szanować?

Jak mam szanować państwo, w którym panuje demokracja – czyli dwóch meneli spod budki z piwem ma dwa razy większą siłę głosu niż mecenas Jan Widacki? Na takie „państwo" to ja – panie Mecenasie – pluję!

W „suwerennym"? Od 1 grudnia 2009 III RP nie jest suwerennym państwem, tylko eurostanem – o czym możemy się codziennie przekonać, słysząc, że „tego nie można uchwalić, bo to sprzeczne z prawem unijnym". Jaki „wolny kraj", gdy płacę podatki ponad dwukrotnie wyższe niż nakładane (podczas wojny!) przez III Rzeszę na mojego ojca! I trzydziestokrotnie wyższe niż te, które płacił – istotnie wolny – Amerykanin w 1901 roku. I nawet własnych dzieci na własnych sankach po własnym placu za własnym samochodem nie wolno mi ciągnąć!

Poprzednia
1 2

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Ewa Bednarz

Kredyt z plastiku

Tylko część banków decyduje się na wydawanie przedsiębiorcom kart kredytowych. Znacznie chętniej oferują im dużo kosztowniejsze karty obciążeniowe

Edyta Żyła

Doradzą i przeszkolą

Znaczna część unijnych pieniędzy trafia do doradców, którzy pomagają zakładać firmy lub je rozwijać. Przedsiębiorcy mogą więc liczyć na bezpłatne szkolenia, wsparcie doświadczonych mentorów albo pomoc w przygotowaniu strategii marketingowej