Najnowsza interwencja Uważam Rze

Świat

Made in Mama i Tata

Tomasz Krzyżak

Parlamenty Polski i Francji usiłują zalegalizować małżeństwa homoseksualistów

Zwolennicy małżeństw homoseksualnych powołują się na ankietę, którą w styczniu 2012 roku opublikował instytut badania opinii publicznej BVA. Wynika z niej, że aż 63 procent Francuzów popiera homoseksualne małżeństwa. I dlatego, jak mówi minister ds. kobiet i rzecznik rządu Najat Vallaud-Belkacem, „rząd jest całkowicie zdeterminowany, by zrealizować tę reformę, będącą historycznym postępem, a nie zwycięstwem jednego obozu przeciwko drugiemu; to postęp dla całego społeczeństwa". Autorzy projektu nie przedstawiają jednak wszystkich badań. Okazuje się bowiem, że wśród Francuzów poparcie dla małżeństw homoseksualnych i adopcji przez nie dzieci spada. W 2011 roku rzeczywiście za jednopłciowymi małżeństwami opowiadało się 63 proc. Francuzów, ale w 2012 roku poparcie wynosiło tylko 58 proc. W 2011 roku adopcję dzieci przez pary homoseksualne popierało 56 proc. Francuzów, a rok temu już tylko 50 proc. To wyniki sondaży BVA, na które powołuje się rząd.

Dziecko musi mieć matkę i ojca

Francuski Kościół protestuje. Biskupi nawołują do obrony tradycyjnego modelu rodziny. Kard. André Vingt-Trois, przewodniczący francuskiego episkopatu, mówi, że proponowana reforma jest oszustwem, które naruszy fundamenty społeczeństwa.

Przeciwko małżeństwom jednopłciowym występuje nie tylko Kościół katolicki. W czasie specjalnego przesłuchania w Zgromadzeniu Narodowym dla przedstawicieli różnych religii na rządowym projekcie nie pozostawiono suchej nitki. Protestancki pastor Claude Baty mówił m.in., że małżeństwo nie jest sceną dla uczuć, lecz „miejscem, w którym tworzą się więzi między płciami i pokoleniami". Metropolita Józef z Kościoła prawosławnego przestrzegał przed „totalitaryzmem równości", a wielki rabin Francji Gilles Bernheim uznał, że „w imię tolerancji i walki z dyskryminacją nie można umożliwiać zawarcia małżeństwa wszystkim, którzy się kochają". – Nie będzie to żadne „małżeństwo dla wszystkich", tylko małżeństwo niewielu narzucone wszystkim – twierdzi metropolita Paryża i wzywa katolików do wychodzenia na ulice w proteście przeciwko zmianie prawa.

Demonstracje zaczęły się jeszcze latem ub. roku. Do obrońców tradycyjnych wartości dołączyła spora (ok. 20 tys.) grupa urzędników francuskiej prowincji. Urzędnicy zapowiedzieli, że skorzystają z obietnicy prezydenta, który stwierdził, że każdy będzie mógł zdecydować – zgodnie ze swoim sumieniem – o tym, czy zalegalizować związek tej samej płci. Kolejne demonstracje przeciwko małżeństwom osób tej samej płci odbyły się nad Sekwaną jesienią – 23 października w 75 miastach Francji stowarzyszenie Alliance Vita zorganizowało manifestacje podkreślające, że każde dziecko potrzebuje matki i ojca. Wmawianie dziecku, że może mieć dwóch ojców lub dwie matki jest po prostu oszukiwaniem go. Miesiąc później – 17 listopada – grupa ok. 200 tys. manifestantów protestowała w Paryżu, z kolei w sobotę 8 grudnia demonstracje odbyły się w Lille, Le Mans, Reims, Nancy i Bordeaux oraz Saint-Denis.

Żeby zapanować nad tymi demonstracjami, powołano do życia kolektyw Le Manif Pour Tous (www.lamanifpourtous.fr). Weszli do niego przedstawiciele największych religii we Francji (chrześcijanie wszystkich wyznań, muzułmanie, żydzi), są środowiska rodzinne. Co ciekawe, nawet kilka organizacji zrzeszających homoseksualistów. – Uszanujmy równowagę rodziny, która jest konieczna także dla równowagi społeczeństwa. Nie można wszystkiego bezmyślnie wywracać do góry nogami. Niech przed ostateczną decyzją odbędzie się przynajmniej dyskusja o sprawach dotyczących przyszłości społeczeństwa, a nie tylko par homoseksualnych – tłumaczy 21-letni ateista i homoseksualista Xavier Bongibault z organizacji Plus Gay Sans Mariage, która również weszła w skład kolektywu.

Wielka mobilizacja

To właśnie Le Manif Pour Tous zorganizowała gigantyczną manifestację w niedzielę 13 stycznia. Wzięło w niej udział od 340 tys. do 800 tys. osób. Uczestnicy wyruszyli z czterech różnych punktów stolicy Francji, następnie spotkali się na placu Marsowym. Każdy z tych marszów zgromadził mieszkańców różnych dzielnic miasta i był przygotowywany przez różnych organizatorów. Manifestanci wznosili głośne okrzyki wyrażające swój sprzeciw wobec planowanej ustawy. Wspólnie odmówiono różaniec oraz skandowano hasła: „Francja za normalną rodziną", „Mąż i żona – mężczyzna i kobieta", „Nie dla małżeństwa jednej płci".

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy