Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

Białe Tempranillo

Mateusz Pitas

Tym razem o białym winie powstającym z czerwonego szczepu.

Tempranillo to najbardziej popularny w Hiszpanii szczep, który jest tam uprawiany (według danych z 2008 r.) na obszarze ponad 206 tys. ha. Wytwarza się z niego czerwone wina różnej jakości, o czym świadczą dostępne w Polsce butelki z regionu Rioja. Ich rozpiętość cenowa i jakościowa jest zdumiewająca, gdyż trunek w tej samej cenie może smakować zniewalająco lub stwarzać wrażenie, że degustujemy wino, w którym przez długi czas była w niewiadomym celu trzymana ścierka do podłogi.

Ale ad rem! Białe wino z czerwonych gron, czy to możliwe? Oczywiście.

Wino wytwarzane jest z wyciskanego z gron miąższu, który sam w sobie jest w zasadzie bezbarwny, więc jeżeli maceracja miąższu z czerwonych gron odbędzie się bez udziału skórek, które nadają winu kolor, otrzymamy białe wino. Prawda, że proste?

Pytanie, czy warto wytwarzać białe wina z czerwonych gron. Degustowałem białe wino Pago del Vicario Blanco de Tempranillo wyprodukowane w 100 proc. z czerwonego Tempranillo. W zapachu wyczuwalne owocowe nuty, odrobina melona i leśnych owoców, co jest nietypową cechą białego wina.

W smaku delikatnie słodkawe z wyważoną kwasowością, trochę za bardzo wyczuwalny alkohol, który jednak nie przeszkadzał w ogólnym odbiorze wina. Warte spróbowania jako ciekawostka, a nie świadomy wybór jako białego wina.

Warto wiedzieć, że w przyrodzie istnieje również szczep Tempranillo Blanco, który powstał jako mutacja czerwonej odmiany. Uprawiany w ramach eksperymentu i w równie eksperymentalnych ilościach, wytwarza się z niego białe wino.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Adam Maciejewski

Polski kapitał na Kaukazie

Od 2014 r. w Armenii działa fabryka polskiej spółki Lubawa. Nawiązanie współpracy z rządem Armenii było możliwe dzięki promocji naszego przemysłu za granicą, wspieranej przez dotacje z UE

Wojciech Romański

W smoczym kręgu