Najnowsza interwencja Uważam Rze

Temat numeru

Nie psujmy wojska

Tomasz Krzyżak

Wywiad z dr. Grzegorzem Kwaśniakiem, byłym pracownikiem naukowym Akademii Obrony Narodowej, specjalistą w zakresie polityki i strategii bezpieczeństwa

Polska ma w tej chwili jakieś zdolności obronne?

Niestety, nie. Do ewentualnej obrony kraju możemy teoretycznie wystawić 15 brygad wojsk operacyjnych, ale byłyby one w stanie obronić niewielką część naszej wschodniej granicy, około 20 proc., ponieważ ich zdolności obronne są zdecydowanie zbyt małe w porównaniu z potrzebami.

Po co w takim razie prezydent Komorowski razem z Platformą Obywatelską szykują się, jak twierdzi Romuald Szeremietiew, do przejęcia kontroli nad armią?

Zdolności obronne naszego wojska przed atakiem z zewnątrz są znikome, ale taka zewnętrznie słaba armia doskonale nadaje się do tłumienia rozruchów wewnętrznych i demonstracji. Rzeczywiście teza, którą stawia prof. Szeremietiew, jest uzasadniona i ja się z nią  zgadzam.

Proponowane zmiany mogą prowadzić w przyszłości w sytuacji zaostrzenia sytuacji wewnętrznej w naszym kraju i do użycia Sił Zbrojnych przeciwko własnemu narodowi.

Ale przecież w obecnym systemie dowodzenia wojskiem i tak rządzi Platforma.

Prezydent, który jest zwierzchnikiem Sił Zbrojnych, ma korzenie z Platformy; z tej samej formacji jest również minister obrony. Szef Sztabu Generalnego jest z nadania PO. Nie zawsze tak jednak było. Przecież prezydent Lech Kaczyński z rządem Donalda Tuska w przyjaźni nie żył. Ten obowiązujący obecnie system dowodzenia w armii powstał po to, by żadna instytucja nie mogła wykorzystać wojska w celach niekonstytucyjnych. Obecne propozycje, które powstały w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego, są naprawdę niebezpieczne.

Ministerstwo Obrony Narodowej twierdzi, że te zmiany skonsolidują rozproszony system dowodzenia, że wreszcie Polska dopasuje swoje struktury do obowiązujących w NATO.

Moim zdaniem stanie się odwrotnie, a system dowodzenia zostanie zepsuty. Rola szefa Sztabu Generalnego zostanie znacznie ograniczona – będzie mógł działać tylko z upoważnienia ministra, w miejsce dowództw poszczególnych rodzajów Sił Zbrojnych powstaną dwa dowództwa podległe ministrowi obrony. De facto dowódcą armii zostanie właśnie minister obrony.

Będzie niejako marszałkiem?

Minister będzie dowódcą zarządzającym niezłym bałaganem. Prof. Szeremietiew, stawiając swoją tezę, dokonał interpretacji zmian z punktu widzenia polityki wewnętrznej. Ja chciałbym zaproponować interpretację w kontekście teorii organizacji i zarządzania. Jak wiemy, możemy wyróżnić cztery funkcje zarządzania: planowanie, organizowanie, przewodzenie i kontrolowanie. W dotychczasowym systemie funkcje te były realizowane przez Sztab Generalny w stosunku do całości Sił Zbrojnych. W proponowanej strukturze dojdzie do ich rozdzielania pomiędzy różne podmioty. Sztab Generalny będzie się zajmował planowaniem, Dowództwo Generalne – organizowaniem, Dowództwo Operacyjne – przewodzeniem, natomiast minister – kontrolowaniem. Moim zdaniem powstanie duży chaos.

Rozwiązaniem jest zatem pozostawienie tego systemu?

Tak. Na razie nic bym nie ruszał. Skupiłbym się na innych, bardziej pilnych kwestiach, innych ważniejszych bolączkach naszej armii.

Co ma pan na myśli?

Przede wszystkim nasza armia musi zmienić swój charakter z ekspedycyjnego na obronny. Kilka lat temu zaczęliśmy masowo wyjeżdżać na misje zagraniczne. Dobrze, bo żołnierz musi zdobywać doświadczenie w polu. Ale jednocześnie zapomnieliśmy, że armia ma służyć nam do obrony naszej ojczyzny. Teraz wygląda tak, że administracja rządowa uspokojona naszym wejściem w struktury NATO po prostu nic nie robi, by zmienić nasz system bezpieczeństwa. A to jest niedobre.

Zapomniała, bo może nie ma się przed kim bronić. Polska nie ma przecież wrogów. Staramy się żyć w przyjaźni z innymi.

Pozory mylą. Mamy wrogów, i to wielu. Wystarczy wspomnieć o nieprzychylnym nastawieniu Rosji do naszego kraju.

Chyba straszy pan tą Rosją. Chce pan powiedzieć, że w ciągu kilku, może kilkunastu lat będziemy mieli wojnę z naszym wschodnim sąsiadem?

Poprzednia
1 2 3

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Andrzej Sadowski

Wolność tak, ułatwienia nie

• RAZ POD WOZEM, RAZ POD WOZEM • Dopóki rządzący w Polsce będą mówić o ułatwieniach i ulgach dla przedsiębiorców, a nie o przywróceniu wolności gospodarczej, dopóty nie wybijemy się na ekonomiczną niepodległość

Intermedia

• MYŚLI I SŁOWA • BEATA SZYDŁO