Najnowsza interwencja Uważam Rze

Świat

Beppe Odnowiciel

Tomasz Krzyżak

Czy nowym premierem Włoch zostanie Beppe Grillo, komik i showman?

Nieznany jeszcze do niedawna w polityce Beppe Grillo może wkrótce pociągać za sznurki we włoskim parlamencie. Brodaty showman siedem lat temu wypowiedział wojnę elitom politycznym. Jego ruch z miesiąca na miesiąc rośnie w siłę. Sondaże mówią, że jest drugą partią Italii z poparciem ok. 20 proc. A to oznacza, że w liczącym 630 posłów włoskim parlamencie Grillo i jego partia Ruch Pięciu Gwiazdek (M5S, Movimento Cinque Stelle) będzie miała nawet 120 przedstawicieli. To może wywrócić do góry nogami włoską politykę. Czy Grillo zajmie miejsce skompromitowanego Silvia Berlusconiego? Jego program: „Politycy, odpieprzcie się od Włochów. Wszyscy, tylko nie ja".

Polskie drogi...

Podczas inauguracji polskiego Sejmu I kadencji 25 listopada 1991 r. sensację budziło 16 posłów z Polskiej Partii Przyjaciół Piwa. Na jej czele stał popularny satyryk Janusz Rewiński. W odbywających się miesiąc wcześniej wyborach partia zdobyła wysokie poparcie – 3,27 proc. głosów (10. wynik na 111 komitetów wyborczych). W jej szeregach swoje polityczne kariery zaczynali m.in. Jerzy Dziewulski i Zbigniew Eysmont. Ale w ławach poselskich zasiadali też: Adam Halber, Krzysztof Ibisz (miał wtedy 26 lat!), Andrzej Zakrzewski czy Leszek Bubel. „Nie mamy złudzeń, że Polak stanie się abstynentem. Tylko niech nie pije wódki. Smaczne, chłodne, aromatyczne piwo tak samo może służyć do wznoszenia toastów. (...) Przy piwie można wymienić poglądy, przy piwie łatwiej dojść do porozumienia, dogadać się. Dogadujmy się, bądźmy tolerancyjni, wyrozumiali i spolegliwi" – pisali w programie działacze Polskiej Partii Przyjaciół Piwa, w której władzą naczelną były Walne Zgromadzenie i Ława Najwyższa. W skład Ławy wchodził prezydent partii oraz 10–15 członków. Działały również Okręgowe Ławy Piwne. Partia szybko się rozpadła, ale jej członkowie zrobili kariery, znaleźli się nawet w rządzie. Zbigniew Eysmont w gabinecie Hanny Suchockiej był ministrem – członkiem Rady Ministrów ds. przedsiębiorczości. Z kolei Jerzy Dziewulski zasiadał w parlamencie 16 lat, a potem był doradcą prezydenta Kwaśniewskiego ds. bezpieczeństwa. Sukces PPPP był możliwy dzięki telewizji, a ściślej dzięki programowi „Skauci piwni", który prowadzili Janusz Rewiński, Krzysztof Piasecki i Stanisław Zygmunt. Kto wie, jak potoczyłyby się losy partii, gdyby istniał wówczas internet.

Dość korupcji

To właśnie to medium jest sprawcą wielkiego sukcesu Włocha Beppe Grilla, który podobnie jak nasz Janusz Rewiński jest satyrykiem. W 2005 r. Grillo założył bloga (Beppegrillo.it), w którym do dziś zamieszcza prowokacyjne wpisy. Ujawnia korupcję na szczytach władzy. Na blogu Grillo opublikował swego czasu listę parlamentarzystów, którzy mają na koncie wyroki kryminalne. Okazało się, że jest ich około 80. Oznacza to, że jeden na 12 włoskich deputowanych jest przestępcą. Grillo ironizował w blogu, że w Scampii (slamsie Neapolu) przestępcą jest tylko co 15. mieszkaniec. „Żaden kabaret nie wymyśliłby nic lepszego" – pisał i zamieścił w sieci projekt ustawy zakazującej kandydowania do włoskiego parlamentu osobom skazanym. Pod projektem zebrał ok. 350 tys. podpisów. Co ciekawe, zakaz dotyczyłby także jego – w 1983 r. został skazany za nieumyślne spowodowanie wypadku, w którym na przełęczy Tende zginęły trzy osoby. Sąd orzekł, że Grillo nie miał prawa jechać zamkniętą dla ruchu drogą.

Kontrowersyjny blog komika jest niezwykle popularny wśród Włochów. Są dni, gdy ma nawet 250 tys. odsłon i tysiące komentarzy. A to oznacza, że Grillo jest jednym z najsłynniejszych blogerów świata („The Guardian" umieścił go w ub.r. na liście 10. najbardziej wpływowych). Grillo nie wyskoczył jednak jak królik z kapelusza. Włosi poznali go już w latach 70. XX wieku. Beppe prowadził wówczas słynny festiwal w San Remo. Był częstym gościem włoskich stacji telewizyjnych. Zanim jednak trafił na ekrany, występował w nocnym klubie w Genui. Potem trafił do Mediolanu, gdzie wypatrzyli go szefowie telewizji RAI. Grillo wszedł wówczas na szczyty. Był niezwykle popularny. Podpadł w latach 80., gdy zaczął wyśmiewać premiera Bettino Craxiego. Z publicznej telewizji wywalono go, gdy w dniu wizyty premiera w Chinach zapytał na antenie: „Mieszka tam miliard ludzi i wszyscy są socjalistami? Skoro wszyscy są socjalistami, to kogo okradają?". Grillo nie ustawał. Wprost oskarżył premiera o korupcję, wytykał mu podejrzanych znajomych. Musiał jednak przenieść występy do teatru i na ulicę. Do telewizji wracał w wielkiej chwale – okazało się, że miał... rację, kiedy stawiał premierowi korupcyjne zarzuty. Bettin Craxi oskarżony w głośnej aferze łapówkarskiej Tangentopoli uciekł do Tunezji. Grillo triumfował i coraz głębiej wchodził w politykę.

Poprzednia
1 2 3

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Hubert Kozieł

Czy Podesta zadławi się pizzą?

• SPISKOWA TEORIA WSZYSTKIEGO • Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych były wielkim zwycięstwem zwolenników spiskowej teorii dziejów. Potwierdziły bowiem wiele ich tez

Intermedia

• MYŚLI I SŁOWA • BEATA SZYDŁO