Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

Arabska wiosna trwa

Richard Oliver Miles

Ludzie północnej Afryki muszą rozwiązać swoje problemy sami. Ale będą potrzebować naszej pomocy

Slogan „arabska wiosna" przestał być modny, choć osobiście się z tym nie zgadzam. Nastały fundamentalne i nieodwracalne zmiany. Siły prowadzące do zmian, które do tej pory działały tylko na ulicach, teraz zaczną się uaktywniać w zinstytucjonalizowanych rytmach wyborów demokratycznych i politycznych kampanii, gdyż demokratyczne zasady i reguły stały się ostatecznymi zasadami gry.

Zmiany rozpoczęły się 15 lat temu, gdy Al-Dżazira otworzyła dostęp do mediów, które wcześniej były kontrolowane jak te w sowieckim imperium. Szybki rozwój mediów społecznościowych umożliwił rozpoczęcie debaty pomiędzy zwykłymi obywatelami na tematy, które wcześniej uznawane były za tabu. Efekty odczuwa się od Mauretanii i Maroka po Oman i Jemen. Ale wszystkie kraje arabskie są inne. Wszystkie rewolucje dostarczają niespodzianek. Jeżeli ktokolwiek powie ci, że wie, co wydarzy się w tym albo innym kraju, nie wierz mu.

Niełatwo było mi zaakceptować interwencję NATO i niektórych krajów arabskich wspierających libijską rewolucję w 2011 r., ale ostatecznie przekonałem się, że była usprawiedliwiona i udana. Najważniejszym jej plusem było to, że operacja została zatrzymana natychmiast po osiągnięciu jej celów. Francuska interwencja w Mali, wspierana m.in. przez Brytyjczyków, nie miała jasno zdefiniowanych celów. Środkowy Wschód i północna Afryka, na ich nieszczęście, doświadczyły wielu interwencji brytyjskich, francuskich i amerykańskich przez ostatnie dwa stulecia, a prawie każda z nich zmieniała sytuację na gorszą.

Co zatem powinniśmy zrobić? Cytując Davida Camerona, który po wyzwoleniu Trypolisu od Kaddafiego powiedział: „Naszym zadaniem jest teraz zrobić wszystko, co w naszej mocy, by wspierać działania libijskiego ludu dążącego do efektywnej zmiany na rzecz wolnej i demokratycznej Libii. Będzie to Libia prowadzona przez jej obywateli, wspierana i koordynowana przez Narody Zjednoczone".

Ludzie północnej Afryki muszą rozwiązać swoje problemy sami. Będą potrzebować pomocy i będą o nią prosić. Musimy na te prośby odpowiedzieć i mam nadzieję, że odpowiemy hojnie. Potrzeby ludzi są wielkie, a my, Europejczycy, jesteśmy sąsiadami północnej Afryki, czy się nam to podoba czy nie.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Artur Osiecki

Brexit mobilizuje regiony

Województwa chcą przyspieszyć realizację nowych programów regionalnych zarówno ze względu na zbliżający się przegląd unijny, jak i potencjalne negatywne konsekwencje wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej