Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Wybór czy przymus?

Wywiad z dr. Andrzejem Depką, seksuologiem, neurologiem, wiceprezesem Polskiego Towarzystwa Medycyny Seksualnej

Trudno skończyć z uprawianiem prostytucji?

Prostytutki, które uprawiają swój zawód w centrum Warszawy od czasu budowy Pałacu Kultury, nie potrafią z nim zerwać, bo nie mają innych kwalifikacji ani możliwości pracy. Są kobiety, które pracują w wyuczonym zawodzie i dorabiają sobie jako prostytutki, ale po jakimś czasie rezygnują z uprawiania prostytucji. Studentki, które parają się tą profesją przez okres studiów, potem również rezygnują. Nie postrzegajmy zjawiska prostytucji tak jak w XIX w., kiedy wyglądało ono zupełnie inaczej niż obecnie. Jest dużo wykształconych, znających kilka języków kobiet, które zarabiają jako prostytutki, inwestują pieniądze i w dowolnym momencie potrafią porzucić ten zawód.

Dlaczego wykształcone kobiety parają się prostytucją?

Kobieta ma prawo decydowania o sobie. Oczywiście sytuacja ekonomiczna, która zmusza ją do wyjścia na ulicę, jest nie do przyjęcia. Jeżeli jednak dorosła, wykształcona kobieta ma wybór i dokonuje go świadomie, w sposób, który nie przymusza jej do tego, to jak każdy z nas jest odpowiedzialna sama za siebie.

Czy te, które porzuciły agencje towarzyskie albo mieszkaniówki, nie mają problemów w związkach?

Te, które skończyły z prostytucją, na ogół dobrze funkcjonują w związkach. Jeżeli mają problemy seksualne, to nie wynikają one z zawodu, który wykonywały, ale z szeregu innych czynników, które rzutują na ich seksualność. To mogą być choroby, relacje partnerskie. One odcinają wykonywanie zawodu, który polega na użyczeniu swojego ciała, od emocji, które mają zarezerwowane dla kogoś innego. Prostytutka nie angażuje swojej seksualności w relacje z klientem. Ujawnia ją dopiero, kiedy jest z mężczyzną, do którego coś czuje. Może się zdarzyć, że ten mechanizm się zacina, co powoduje, że seks z partnerem staje się nieprzyjemny. Albo partner nie akceptuje tego, że kiedyś taki zawód uprawiała. Niektóre nie chwalą się tym faktem. Zmieniają miejsce zamieszkania i zaczynają nowe życie.  Nikt nie wie, czym się parały.

Co pan sądzi o przydrożnej prostytucji uprawianej w lasach Zielonki?

To przerażające. Te kobiety nie są prostytutkami, tylko nieszczęśliwymi ofiarami, które są zmuszane do nierządu. To typowy efekt handlu ludźmi. Tą patologią powinna się zająć policja, a się nie zajmuje. Jakie programy prewencyjne podejmuje, żeby tych dziewczyn tam nie było? Kto je tam przywozi, nadzoruje, gdzie one nocują, kto czerpie z tego korzyści? Policja toleruje ten proceder.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Hubert Kozieł

Czy Podesta zadławi się pizzą?

• SPISKOWA TEORIA WSZYSTKIEGO • Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych były wielkim zwycięstwem zwolenników spiskowej teorii dziejów. Potwierdziły bowiem wiele ich tez