Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Sprawiedliwość po latach

Janina Blikowska, Marek Kozubal

Zabili raz. Pozostali bezkarni. Potem był drugi mord, wpadka i wyrok

Za dwa tygodnie przed gdańskim Sądem Okręgowym rozpocznie się proces 36-letniego Piotra T. z Tczewa oskarżonego o zabójstwo 11-letniego Marcina. Chłopiec został zamordowany 2 września 2002 r. we wsi Lisewo Malborskie, dużej wsi w gminie Lichnowy, leżącej na trasie kolejowej Tczew–Malbork. Tamtego wrześniowego dnia Marcin jeździł po okolicy rowerem. Dwie godziny później na ściernisku, kilkadziesiąt metrów od drogi prowadzącej z Kończewic, znaleziono jego ciało. Chłopiec zginął od 17 ciosów nożem zadanych m.in. w szyję, klatkę piersiową i ręce. Policjanci szybko odnaleźli narzędzie zbrodni. Nóż leżał przy jednej z maszyn rolniczych.

Niewinny za kratami

Mundurowi w okolicy zorganizowali obławę, ale nikogo nie złapali. Jednak wkrótce policja powiązała z tą zbrodnią 23-letniego wówczas Tomasza Kułaczewskiego, lekko upośledzonego mieszkańca pobliskiej Starej Wisły. Ktoś ponoć widział go w pobliżu miejsca zbrodni. Mężczyzna usłyszał zarzut zabójstwa. Przyznał się do winy. – Policjanci obiecali mi mundur moro – tłumaczył później, dlaczego tak się stało. Kułaczewski został aresztowany. – Za kratami przeżyłem piekło. Tego koszmaru nie da się zapomnieć. Byłem gwałcony i poniżany – wspominał po wyjściu z więzienia. Choć przed sądem nie podtrzymał zeznań, to 12 listopada 2003 r. został skazany na 15 lat pozbawienia wolności, a niespełna dwa lata później w maju 2004 r. Gdański Sąd Apelacyjny podtrzymał ten wyrok.

Analiza kodu DNA zabezpieczonego na miejscu zbrodni pozwala zidentyfikować sprawcę przestępstwa nawet po wielu latach

Mężczyznę zwolniono trzy lata później. Na jaw wyszły wtedy nowe fakty. W 2005 r. w Łęgowie koło Pruszcza Gdańskiego zamordowano 11-letniego Sebastiana. Chłopiec wraz z dwoma kolegami łowił ryby w pobliżu domu. Do dzieci podszedł młody mężczyzna, który powiedział, że może im pokazać, gdzie ryby lepiej biorą. Sebastian zgodził się z nim pójść. Mężczyzna zwabił chłopca do zrujnowanego budynku. Tam kazał mu zdjąć ubranie, a gdy Sebastian się wyrywał, zaczął go dusić, po czym pchnął nożem. Próbował go też zgwałcić, ale zrezygnował. Na koniec poderżnął dziecku gardło. Kilka godzin później był już w rękach policji. Przyznał się do zbrodni, rozpoznali go też świadkowie.

W czasie śledztwa Piotr T. przyznał się też do wcześniejszego zabójstwa dziecka w Lisewie. Dzięki temu sąd uchylił prawomocny wyrok dla Tomasza Kułaczewskiego. Po wyjściu z więzienia dochodził on odszkodowania od Skarbu Państwa za bezpodstawne oskarżenie i skazanie. Ostatecznie dostał 300 tys. zł.

Piotr T. nie został jednak oskarżony o zabójstwo nastolatka z Lisewa. Odwołał bowiem swoje zeznania. Za zamordowanie Sebastiana Sąd Okręgowy w Gdańsku skazał go w maju 2007 r. na dożywocie z możliwością przedterminowego wyjścia po 30 latach. W kwietniu 2008 r. wyrok ten podtrzymał Sąd Apelacyjny w Gdańsku, który zwrócił uwagę, że drastyczność przestępstwa jest „niewyobrażalna". – Należy pamiętać, że zgodnie z opinią biegłych oskarżony jest osobą w pełni poczytalną oraz rozumie wszystkie społeczne normy moralne – tłumaczył sędzia Mirosław Cop. Sąd Najwyższy kasację obrońców oskarżonego uznał za bezzasadną. Tymczasem w 2012 r. policjanci z wydziału X wrócili do sprawy zabójstwa 11-letniego Marcina, choć formalnie śledztwo w tej sprawie zostało umorzone. Jeszcze raz przeanalizowali zebrane na miejscu dowody. Uznali, że Piotr T. musiał zabić także Marcina. Stwierdzili, że obrażenia u chłopca były takie same jak u Sebastiana. W sierpniu zeszłego roku mężczyzna usłyszał więc ponownie zarzut zabójstwa. Początkowo nie przyznawał się do zbrodni. Po miesiącu zmienił zdanie i wysłał list do prokuratury. – Złożył wyjaśnienia, podczas których zdradził takie szczegóły, o których mógł wiedzieć tylko sprawca – utrzymują śledczy. Pod koniec grudnia 2012 r. prokuratura wysłała do sądu akt oskarżenia. Piotrowi T. i w tej sprawie grozi dożywocie

Poprzednia
1 2 3

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Adam Maciejewski

Polski kapitał na Kaukazie

Od 2014 r. w Armenii działa fabryka polskiej spółki Lubawa. Nawiązanie współpracy z rządem Armenii było możliwe dzięki promocji naszego przemysłu za granicą, wspieranej przez dotacje z UE

Anna Czyżewska

O wynagrodzeniu bez tabu

Zdecydowana większość pracowników uznaje, że rozmowę o podwyżce powinien zainicjować szef. Polacy nie są mistrzami negocjacji. Strategia biznesowej polemiki to wizytówka przedsiębiorcy