Najnowsza interwencja Uważam Rze

Historia

Ulubiony Żyd Adolfa Hitlera

Witold Gładkij

„Kaiser Friedrich der Zweite”, druga po „Mein Kampf” biblia nazistów, napisana została przez profesora Ernsta Kantorowicza, poznańskiego Żyda

Książka ta była natchnieniem dla Adolfa Hitlera. Heinrich Himmler trzymał ją na nocnym stoliku i czytał do poduszki, a Hermann Göring ofiarował ją wraz z odręczną dedykacją Benito Mussoliniemu.

Adolf Hitler i... Ernst Kantorowicz – tych dwóch „Niemców" wiele łączyło. Byli w podobnym wieku. W czasie wielkiej wojny jako ochotnicy wstąpili do Armii Cesarskiej, odnieśli rany i dosłużyli się Żelaznego Krzyża. Po klęsce Niemiec w 1918 r.  krytycznie odnosili się do Republiki Weimarskiej. Obaj napisali też książki, które stały się fundamentem przyszłego systemu nazistowskiego. Pierwszy był Austriakiem z Brannau, drugi zaś Żydem z Poznania. Adolf Hitler przeszedł do historii jako jeden z największych zbrodniarzy wszech czasów. O Ernście Kantorowiczu nie pamięta dziś już nikt, poza nielicznymi historykami.

Niemiecki Żyd z Poznania

Ernst Hartwig Kantorowicz urodził się 3 maja 1895 r. w Poznaniu w kamienicy przy Hohenzollernstrasse 30 (obecnie ul. Adama Mickiewicza). Pochodził z niemieckiej rodziny mieszczańskiej o żydowskich korzeniach. Naukę rozpoczął w Gimnazjum im. Augusty Wiktorii. Dziś mieści się tam elitarne I Liceum Ogólnokształcące im. Karola Marcinkowskiego, nazywane potocznie „Marcinkiem". Następnie przeniósł się do szkoły kupieckiej w Hamburgu. Na fali entuzjazmu po wybuchu I wojny światowej 8 sierpnia 1914 r. zaciągnął się jako ochotnik do armii niemieckiej i trafił do 1. Poznańskiego Pułku Artylerii Polowej. Dwa lata spędził w okopach we Francji, walcząc nad Mozą i Mozelą oraz pod Verdun, gdzie w 1916 r. został ranny i otrzymał Żelazny Krzyż.  Po rekonwalescencji skierowany został w rejon Kowla na froncie wschodnim, a następnie w 1917 r. do Turcji, gdzie patrolował budowę kolei bagdadzkiej.

W czasie tych wojennych przeżyć zaraził się bakcylem historii. W tornistrze przez cztery lata taszczył książki dotyczące średniowiecza oraz  Bliskiego Wschodu i robił ołówkiem notatki na marginesach. Na wieść o wybuchu 27 grudnia 1918 r. w Poznaniu powstania antyniemieckiego Kantorowicz wrócił do Wielkopolski, zaciągnął się do niemieckiego korpusu ochotniczego na wschodzie (Freikorps Grenzschutz Ost) i walczył z Polakami. Od lutego 1919 r. walczył z kolei przeciwko komunistycznemu powstaniu „Spartakusa" w Berlinie, a od maja z komunistyczną Republiką Rad w bawarskim Monachium. W walkach tych był towarzyszem broni ludzi, którzy stali się rdzeniem przyszłego ruchu nazistowskiego.

Swastyka na okładce

Wojenne przeżycia i fascynacja historią Niemiec pchnęły w kierunku ideologii nacjonalistycznej zarówno Adolfa Hitlera, jak i Ernsta Kantorowicza. W czasie gdy przyszły wódz III Rzeszy zakładał NSDAP, próbował dokonać zamachu stanu w Monachium i w końcu rozpoczął pisanie „Mein Kampf", Kantorowicz – pracując naukowo na Uniwersytecie w Heidelbergu – rozpoczął badania nad panowaniem cesarza Fryderyka II Hohenstaufa (1194–1250), ostatniego wielkiego władcy Cesarstwa Rzymsko-Niemieckiego. Ich wynikiem było wydanie książki „Kaiser Friedrich der Zweite". Ukazała się ona w 1927 r. Autor zawarł w niej tęsknotę swojego pokolenia za bohaterską przeszłością Niemiec. Odwoływał się do „ducha niemieckiego" oraz „mistycyzmu". Okładkę książki zdobiła odwrócona swastyka, późniejszy symbol III Rzeszy...

Adolf Hitler jak Fryderyk II

Największym osiągnięciem książki – na co niewątpliwie zwrócił uwagę sam Adolf Hitler, uważny czytelnik dzieła Kantorowicza  – było ukazanie „teorii imperialnej" Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego, które odrodziło się na gruzach starożytnego Cesarstwa Rzymskiego w nowej formie dzięki niemieckiemu narodowi. Autor uwypuklił  w niej postać charyzmatycznego cesarza Fryderyka II jako centralnej postaci w państwie. Tworzyła ona wzór średniowiecznego niemieckiego Führera. Kantorowicz opisał kult cesarza jako nową religię niemieckiego imperium. Zaprezentował „pobożnego cesarza" jako postać będącą w stałym kontakcie z aniołami i Chrystusem, ale bez pośrednictwa papiestwa i kleru. Autor pisał, że „[...] utworzenie przez Fryderyka II pierwszej absolutnej monarchii Zachodu było następstwem jego triumfu na Wschodzie". Profesor uznał, iż Fryderyk II jest „cesarzem wypełnienia czasu, władcą całego świata", a także „dzierży wszystkie prawa w piersi swojej", czyli jest „żywym prawem". Jednocześnie Kantorowicz zwrócił uwagę na normańskie (aryjskie!) korzenie prawa fryderycjańskiego, które na władcę przelał „lud cesarski" w całości i nieodwołalnie. Stwierdził on, że  „[...] wystąpienie przeciw cesarzowi, cesarskim instytucjom i terytorium jest bluźnierczym zamachem na uniwersalną formułę prawa fryderycjańskiego". Owa mistyczna „teoria imperialna" zawarta w formule pax et iustia (pokój i prawo) jest źródłem sprawiedliwości w wymiarze kosmicznym (pochodzącym od Boga), a w przestrzeni ziemskiej, doczesnej – w osobie cesarza-wodza (niemieckiego Führera), umieszczonego zaraz po Bogu jako syn Boży. Kantorowiczowska koncepcja Ecclesia imperialis (Kościoła państwowego) miała być wyrazem „nowej religii łączącej tradycję Adama Patriarchy z poglądem o Adamie Cesarzu, pomiędzy którymi centralną pozycję zajmuje Nowy Adam, Chrystus Zbawiciel". Miało to prowadzić do triady: „Chrystus to Zwycięzca, Chrystus to Król, Chrystus to Cesarz"! Stąd tylko był krok do utworzenia religii państwowej opartej na niemieckim ludzie. W III Rzeszy realizowanej w ramach Volkskirche – Kościoła Ludowego z aryjskim Chrystusem i Adolfem Hitlerem jako Führerem narodu niemieckiego. Apoteozę cesarza Fryderyka II Ernst Kantorowicz zakończył zdaniem, że był on: „charyzmatycznym imperatorem, posiadaczem sekretnej mocy, która jest niezniszczalna" czy wręcz „drugim Mesjaszem". Jednocześnie pisarz stwierdzał, że „Wschód ukorzy się przed odrodzonym imperium Zachodu". Adolf Hitler był teoriami Kantorowicza zachwycony, uważając, że czyta o sobie i III Rzeszy. Żydowskie pochodzenie autora w niczym mu nie przeszkadzało.

Poprzednia
1 2 3

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Ewa Bednarz

Kredyt z plastiku

Tylko część banków decyduje się na wydawanie przedsiębiorcom kart kredytowych. Znacznie chętniej oferują im dużo kosztowniejsze karty obciążeniowe