Najnowsza interwencja Uważam Rze

Historia

Kim Philby ? wieloletni oficer brytyjskiego wywiadu, podwojny agent. W 1963 r. uciekl do ZSRR

Bez skrupułów

Sebastian Rybarczyk

Szef kontrwywiadu CIA poświęcił polskie antykomunistyczne podziemie, aby złapać sowieckiego superszpiega Kima Philby’ego

James Jesus Angleton (gdyby żył, miałby 96 lat) był legendą już za życia. Szefował kontrwywiadowi CIA prawie przez 20 lat (to niepobity rekord!). Współcześni charakteryzowali go w następujący sposób: „był z natury podejrzliwy, zawsze doszukiwał się ukrytych znaczeń we wszystkim, na co spojrzał", „miał to »coś«, czyli kombinację wysokiej inteligencji, intuicji, ciekawości, zdolności kojarzenia, energii, koneksji oraz sympatycznej osobowości", „był światowej klasy wędkarzem, fanem włoskiej opery, Paula Newmana, Roberta Redforda, Marlona Brando, meczów krykieta i europejskiego futbolu, Angleton był nadzwyczajną i niecodzienną eklektyczną postacią".  Jego umiłowanie dla orchidei jest wręcz legendarne i w tej dziedzinie stał się światowej sławy ekspertem.

Angleton urodził się 9 grudnia 1917 r. Był synem amerykańskiego kawalerzysty i uprowadzonej przez niego Meksykanki, bogobojnej katoliczki, która nadała mu drugie imię Jesus. Dzieciństwo i wczesną młodość spędził we Włoszech, gdzie ojciec był przedstawicielem amerykańskiej firmy finansowej. Po powrocie do Stanów ukończył Yale i w 1941 r. dostał się na studia prawnicze do Harvardu, ale zaraz zaciągnął się do armii i z czasem został skierowany do OSS, nowo powstałej służby wywiadowczej. Od tej pory aż do 1974 r. był pracownikiem wywiadu. Nie sposób napisać jakiejkolwiek książki o historii wywiadu okresu zimnej wojny z pominięciem Angletona. Czytelnikowi nasz bohater kojarzy się przede wszystkim z kontrwywiadem, jednak Angleton był zaangażowany w tak różnorodne działania, jak tworzenie wywiadu izraelskiego, wspomaganie partyzantek antykomunistycznych na terenach zajętych przez Sowietów, współpraca z Hollywood w zakresie zwalczania ideologii komunistycznej, czynna działalność sabotażowa na terenie powojennych Włoch itd. Jest jedynym w historii oficerem CIA, któremu poświęcono trzy biografie, kilkanaście prac przyczynkarskich i ogromną liczbę artykułów. Jest bohaterem kilku filmów kinowych i seriali telewizyjnych. Jeszcze dziś, prawie 40 lat po jego odejściu z CIA, odkrywane są nowe dokumenty i powstają nowe teorie na temat jego działalności. Jednak żadnego innego oficera CIA nie usiłuje się niszczyć tak jak Angletona. Paranoik – to typowe określenie, którym próbuje się go zdyskredytować. Robią to w równym stopniu zarówno niezależni historycy, jak i byli koledzy z pracy, a niechęć do postaci Angletona zbudowana jest na jednym micie.

Mit Kima

Początkiem „paranoi" Angletona miała być wiadomość, że jego mentor i przyjaciel, oficer brytyjskiego wywiadu Kim Philby, okazał się wieloletnim podwójnym agentem pracującym dla Sowietów. To w wyniku tej traumy Angleton miał popaść w obsesję poszukiwania kretów w samej CIA, niszcząc dorobek i kariery wielu oficerów agencji. To podobno jego wieloletnie śledztwa doprowadziły do paraliżu sowieckiej sekcji CIA, skłóciły zespół i wprowadziły ogólną nieufność, co zakończyło się brakiem znaczących sukcesów.

Pięć miesięcy przed lądowaniem w Normandii doszło do pierwszego spotkania Angletona z Kimem Philbym. Według opinii historyka Anthonego C. Browna „w momencie spotkania Angleton miał ambicje, a nie miał powołania. To Philby zasugerował mu zajęcie – kontrwywiad – i wprowadził w arkana tego fachu. To właśnie Kim nauczył Angletona struktury służby tajnej, wytłumaczył mu, w jaki sposób przechwytuje się pocztę i meldunki radiowe przeciwnika; nauczył go także, jak należy wyszukiwać dekrypty na temat operacji sabotażowych wroga". Jednym słowem: Kim stał się dla Jamesa mentorem i nauczycielem. Jeśli faktycznie tak było, to Angleton szybko uniezależnił się od swojego bardziej doświadczonego kolegi. W świetle ostatnio opublikowanych dokumentów należy mieć więcej niż pewność, że Angleton już w czasie wojny podejrzewał Kima o pracę dla NKWD, a kilka miesięcy po jej zakończeniu nabrał pewności. Bo biorąc pod uwagę inteligencję i podejrzliwość Angletona, nie da się inaczej wytłumaczyć następujących faktów.

Poprzednia
1 2 3 4

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Adam Maciejewski

Polski kapitał na Kaukazie

Od 2014 r. w Armenii działa fabryka polskiej spółki Lubawa. Nawiązanie współpracy z rządem Armenii było możliwe dzięki promocji naszego przemysłu za granicą, wspieranej przez dotacje z UE