Najnowsza interwencja Uważam Rze

Cywilizacja

Blaski i cienie biometrii

Paweł Pietkun

Biometria wkracza pod strzechy. Tymczasem flagowy polski projekt biometryczny, czyli nowy dowód osobisty, zamiast w 2013 r. zobaczymy za trzy lata. Jeżeli w ogóle

Niektórzy oficerowie działów bezpieczeństwa przyznają jednak, że skarbce bankowe i serwerownie są otwierane przede wszystkim dzięki skanerom tęczówek oka. Kamery rejestrujące kształt tęczówki są najdroższymi urządzeniami biometrycznymi, ale jednocześnie najbardziej skutecznymi. Już najprostsze z nich robią badanemu kilka zdjęć w milisekundowych odstępach, co eliminuje ewentualny efekt mrugania. Zamontowane wewnątrz czujniki na podczerwień są niewrażliwe na używanie przez badanego szkieł kontaktowych, okularów czy – w przypadku kobiet – makijażu z elementami optycznymi. – Tęczówka każdego mieszkańca Ziemi jest niepowtarzalna i jak na razie nie można jej w żaden sposób podrobić – wyjaśniają eksperci. Skarbnik czy prezes banku mają więc stuprocentową pewność, że poza nimi w skarbcu nie pojawi się nikt inny. Wyklucza to nie tylko możliwość napadu na bank z zewnątrz, ale także ewentualne próby sforsowania skarbca przez pracowników banku. Jedyną słabością systemu jest możliwość ominięcia zabezpieczeń na poziomie systemu operacyjnego obsługującego czujniki. Jest to jednak zagrożenie pojawiające się przy wszystkich rodzajach zabezpieczeń elektronicznych.

Koszt takiego zabezpieczenia nie jest wygórowany – to niespełna 10 tys. euro. W to wliczona jest cena kamery, licencja na technologię oraz oprogramowanie pozwalające zbudować bazę danych biometrycznych pracowników banku oraz weryfikować i rejestrować każdą – udaną i nieudaną – próbę wejścia do skarbca.

Palec zamiast karty

Jednak prawdziwe emocje związane z biometrią w finansach pojawiają się dopiero na poziomie przeciętnego klienta, który – być może jeszcze w tym roku – zamiast karty bankomatowej będzie musiał przyłożyć palec do czytnika linii papilarnych w bankomacie. Średni koszt wyposażenia w najprostszy czujnik biometryczny bankomatu to kwota ok. 250 euro, czyli z punktu widzenia międzynarodowych instytucji finansowych praktycznie żadna.

I choć czujnik – w tym przypadku linii papilarnych – jest pozornie prosty, identyfikacja klienta za pomocą odcisku jego palca jest kilkunastokrotnie bezpieczniejsza niż za pomocą standardowych kodów PIN stosowanych w kartach kredytowych i płatniczych. I ponad wszelką wątpliwość daje bankom gwarancję, że transakcja, jakiej dokonał klient, odbyła się zgodnie z prawem i nie przeprowadzały jej osoby trzecie.

Bioidentyfikacyjne zabezpieczanie bankomatów na obecnym etapie rozwoju technologii biometrycznych wydaje się bardzo proste i dużo tańsze niż przygotowanie i obsługa kart płatniczych wydawanych przez banki praktycznie do każdego konta. Czujnik biometryczny jest podłączany do bankomatu i obsługiwany przez niewielki program, który porównuje wzór linii papilarnych z kopią znajdującą się w bazie banku. Aby wykluczyć możliwość odrzucenia transakcji ze względu na np. skaleczenie, standardem jest nagrywanie w bazie danych odcisków czterech palców, przy czym co najmniej jeden musi być z innej dłoni.

Skoro wszystko to jest takie wygodne, dlaczego wciąż nie korzystamy z dobrodziejstw biometrii? Problemem jest ochrona danych osobowych, która w Polsce wciąż nie przewiduje administrowania informacjami dotyczącymi cech biologiczych człowieka.

Zgodnie z interpretacją Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych (GIODO), dane biometryczne nie należą, z wyjątkiem kodu genetycznego, do tzw. danych wrażliwych, czyli tych najbardziej prywatnych. W tej sytuacji przetwarzanie danych biometrycznych w celu szeroko pojętego obrotu bankowego możliwe będzie jedynie w przypadku, gdy uzasadnione będzie to koniecznością realizacji umowy bądź też klient wyrazi zgodę na ich przetwarzanie w celach określonych umową z bankiem. Wydaje się, że klient  w każdym przypadku będzie musiał wyrazić zgodę na przetwarzanie danych. Choćby z tego względu, iż chcąc korzystać z dobrodziejstw biometrii będzie, musiał poddać się procedurze pobrania odcisków palców lub zeskanowania palca, dłoni czy też tęczówki oka, względnie utrwalenia głosu.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Edyta Żyła

Doradzą i przeszkolą

Znaczna część unijnych pieniędzy trafia do doradców, którzy pomagają zakładać firmy lub je rozwijać. Przedsiębiorcy mogą więc liczyć na bezpłatne szkolenia, wsparcie doświadczonych mentorów albo pomoc w przygotowaniu strategii marketingowej

Adam Maciejewski

Polski kapitał na Kaukazie

Od 2014 r. w Armenii działa fabryka polskiej spółki Lubawa. Nawiązanie współpracy z rządem Armenii było możliwe dzięki promocji naszego przemysłu za granicą, wspieranej przez dotacje z UE