Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Czekali na sygnał z centrali

Rafał Kotomski

25 lat temu, w 1988 r., wszystko było już przygotowane do wprowadzenia stanu wyjątkowego w Polsce

Pierwsze dokumenty dotyczące wprowadzenia stanu wyjątkowego, na jakie udało nam się trafić, pochodzą z 1987 r. Większość z nich przygotowywał Zarząd I MSW, gdzie intensywnie pracowano nad koncepcjami, które pozwoliłyby spacyfikować społeczeństwo. To wówczas opracowano projekt „myśli przewodniej" i zaplecze prawne całej operacji oraz wiele dokumentów niższej rangi. Miały w sposób techniczny rozwiązywać problemy, jakie pojawią się w chwili ogłoszenia stanu wyjątkowego. W zasobach IPN można zatem znaleźć m.in. projekt Dziennika Ustaw PRL z uchwałą Rady Państwa wprowadzającą stan wyjątkowy oraz rozporządzenie Rady Ministrów mówiące szczegółowo o uprawnieniach osób internowanych i ustalające regulaminy ośrodków, w których przebywają. Najprawdopodobniej również z tamtego czasu pochodzi przygotowany w MSW i zredagowany w żołnierskich słowach komunikat Polskiej Agencji Prasowej. Czytamy w nim, że „odbyło się posiedzenie Rady Państwa. Posiedzeniu przewodniczył gen. Wojciech Jaruzelski. Rada Państwa rozpatrzyła aktualną sytuację w kraju i dokonała oceny stanu bezpieczeństwa naszego państwa. Kierując się potrzebą podjęcia nadzwyczajnych środków, ochrony podstawowych interesów państwa i narodu, Rada Państwa podjęła uchwałę w sprawie wprowadzenia stanu wyjątkowego ze względu na zagrożenie wewnętrznego bezpieczeństwa państwa". Podobnie jak pozostałe dokumenty „koncepcyjne", komunikat nie ma daty. Pozostawiono po prostu wolne miejsce, by w odpowiedniej chwili ją wpisać.

Akceptuję, Kiszczak

W listopadzie 1987 r. w MSW odbyła się narada, podczas której drobiazgowo omawiano założenia „myśli przewodniej" stanu wyjątkowego. To rodzaj ideowego założenia działań, które władza zamierzała podjąć. Do dyskusji nad dokumentem zasiedli wspólnie wysocy rangą przedstawiciele MSW i MON. Na tyle owocnie, że po zakończeniu narady wiceminister spraw wewnętrznych gen. Zbigniew Pudysz mógł zameldować przełożonym, iż uzgodniono „ścisłe współdziałanie sił obu resortów". Zdawało się, że drzwi do powtórki ze stanu wojennego zostały szeroko otwarte. 26 stycznia 1988 r. „myśl przewodnią" stanu wyjątkowego zatwierdził gen. Czesław Kiszczak. „Człowiek honoru" (jakim miał się stać dopiero w III RP) własnoręcznie napisał na marginesie krótkie „akceptuję". Już wkrótce resortowi planiści mogli stworzyć szczegółowe załączniki, przewidujące m.in. wzmocnienie sił potrzebnych do przeprowadzenia operacji. Do poszczególnych jednostek MSW – np. Nadwiślańskich Jednostek Wojskowych czy Wojsk Ochrony Pogranicza – trafiły rozkazy z dokładnym wyliczeniem. Dodatkowych wykonawców jeden z dokumentów nakazywał „powołać skrycie pod pozorem ćwiczenia rezerwistów". Pełne ręce roboty miały też wydziały Służby Bezpieczeństwa w MSW. Funkcjonariusze mieli się zająć m.in. weryfikacją osób internowanych i dezinformacją wśród robotników fabryk, w których spodziewano się strajków.

Od „Synchronizacji" do „Horyzontu"

„Czekamy na sygnał z centrali. Centrala nas ocali" – tak w jednej z piosenek z albumu wydanego poza granicami kraju śpiewała w czasie stanu wojennego Brygada Kryzys. I nie myliła się, bo właśnie sygnał z centrali był najważniejszy. Szykując stan wojenny, centrala rozesłała do wszystkich komend milicji koperty, które miały zostać otwarte na hasło „Synchronizacja". Po siedmiu latach, w 1988 r., przewidywano identyczny schemat działania. Zmieniło się tylko hasło, które tym razem brzmiało „Horyzont".

Zanim jednak w maju koperty z „Horyzontem" trafiły do rąk szefów wojewódzkich urzędów spraw wewnętrznych w całej Polsce, na ich biurkach wylądowała decyzja szefa MSW Czesława Kiszczaka z 29 kwietnia 1988 r. w sprawie „realizacji przez resort zadań w przypadku wprowadzenia stanu wyjątkowego ze względu na zagrożenie bezpieczeństwa wewnętrznego państwa".

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy