Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Czekali na sygnał z centrali

Rafał Kotomski

25 lat temu, w 1988 r., wszystko było już przygotowane do wprowadzenia stanu wyjątkowego w Polsce

Zalakowane, ściśle tajne koperty z nadrukiem „Horyzont" wysłano do najważniejszych milicjantów we wszystkich 49 województwach. W środku znajdowały się kryptonimy poszczególnych operacji. Nie podano dat, które miały się pojawić dopiero po nadejściu hasła z centrali. O „planie SW 88" wiedzieli tylko najważniejsi ludzie w resorcie. Z centrali i terenu.

W tajnej kopercie z nadrukiem „Horyzont" operacja określenia dokładnej daty i godziny wprowadzenia stanu wyjątkowego nosi kryptonim „Planeta". Przystąpienie do internowania osób ze sporządzonych wcześniej list to „Lawina". „Koralem" fachowcy z MSW nazwali operację powołania urzędów cenzury, „Akacją" zaś wydalenie korespondentów prasowych z krajów kapitalistycznych. Ten sam los miał spotkać kapitalistycznych studentów, uczniów oraz przedsiębiorców. Skierowane przeciwko nim akcje nazwano „Rondo" i „Kora". Wśród wielu innych działań planowano blokadę dróg i miast, co pozwoliłoby na drobiazgową kontrolę ruchu drogowego. Po haśle „Tama" na drogach dojazdowych do wyznaczonych ośrodków miały stanąć milicyjne i wojskowe zapory.

Pułkownik Stocki melduje

Przemysław Zwiernik, historyk z poznańskiego oddziału IPN, przeanalizował część dokumentów niedoszłego stanu wyjątkowego. – To miała być operacja, którą wcześniej drobiazgowo zaplanowano. Stan zachowania archiwaliów z poszczególnych WUSW jest bardzo różny, ale można powiedzieć, że od strony logistycznej wszystko było gotowe – mówi Zwiernik.

Przykładem logistycznej gotowości mogą być dane z WUSW w Poznaniu. Jego szef, płk Zdzisław Stocki, 7 lipca 1988 r. meldował, że do internowania w Poznaniu i województwie wytypowano 48 osób, w tym 6 kobiet. Akcję miało przeprowadzić 108 funkcjonariuszy SB, posługując się 52 samochodami służbowymi i prywatnymi. W pełnej gotowości był zakład karny w Gębarzewie, gdzie w stanie wojennym więziono już internowanych. Komendant Stocki zapewniał też, że gotowa jest „wojenna obsada kadrowa" wyznaczona do kontroli łączności telefonicznej i jawnego cenzurowania listów. Łącznie 59 osób, w tym funkcjonariusze „z pionu paszportowego". Na terenie Poznania i województwa zaplanowano 44 blokady drogowe. Na wylotach z miast milicjanci mieli – jak meldował płk Stocki – „kontrolować cały ruch kołowy". W 15 punktach MO zamierzała też przyjmować broń odbieraną obywatelom. Krótką i długą. Razem ponad 8,5 tys. sztuk.

Latem 1989 r., po wyborach do Sejmu kontraktowego, zaczęto wycofywać dokumenty dotyczące planowanej operacji. Centrala, kierowana wciąż przez gen. Kiszczaka, wysłała do komend wojewódzkich polecenie, by zwróciły „myśl przewodnią" i koperty z kryptonimem „Horyzont". Zaczęto je odsyłać głównie na przełomie roku 1989 i 1990. Tak zrobił np. generał dywizji Lucjan Czubiński, były prokurator generalny PRL, a w latach 1986–1990 wiceminister spraw wewnętrznych. Swoją kopertę odesłał 26 lutego 1990 r. do Zarządu I MSW. Wciąż nieotwartą. Tydzień później z funkcji odwołał go premier Tadeusz Mazowiecki. Kiszczak miał kierować resortem jeszcze cztery miesiące.

1 2 3
Następna

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Edyta Żyła

Doradzą i przeszkolą

Znaczna część unijnych pieniędzy trafia do doradców, którzy pomagają zakładać firmy lub je rozwijać. Przedsiębiorcy mogą więc liczyć na bezpłatne szkolenia, wsparcie doświadczonych mentorów albo pomoc w przygotowaniu strategii marketingowej

Hubert Kozieł

Czy Podesta zadławi się pizzą?

• SPISKOWA TEORIA WSZYSTKIEGO • Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych były wielkim zwycięstwem zwolenników spiskowej teorii dziejów. Potwierdziły bowiem wiele ich tez