Najnowsza interwencja Uważam Rze

Temat numeru

Niemoc papieża. Kto następny?

Tomasz Krzyżak

Benedykt XVI abdykuje. Papieża załamały wewnętrzne spiski w Kurii Rzymskiej. Oczyszczenia będzie musiał dokonać jego następca

Abdykacja Benedykta XVI to akt bezsilności. Protest przeciwko wewnętrznym podziałom w Kościele, przeciwko kardynałom i prałatom, których interesują tylko własne kariery. Próba oczyszczenia Kościoła, którą Joseph Ratzinger rozpoczął w 2005 r., została przerwana. Ale czy na pewno? Rezygnacja papieża to bardzo czytelny znak dla kardynałów, że nadszedł czas poważnej dyskusji o problemach Kościoła, których dotąd nie zauważano albo które próbowano zamiatać pod dywan. Z wyzwaniem będzie się musiał zmierzyć nowy biskup Rzymu. Kto nim zostanie? Włoch, Europejczyk, Afrykanin czy Azjata? Konklawe, które rozpocznie się najwcześniej 15 marca, na pewno nie skończy się w ciągu jednego dnia. Kardynałowie mają trudny orzech do zgryzienia.

Wielki Piątek 25 marca 2005 r. Ciężko chory Jan Paweł II nie jest w stanie poprowadzić tradycyjnej drogi krzyżowej w rzymskim Koloseum. Nabożeństwu przewodniczy kardynał Joseph Ratzinger, prefekt Kongregacji Nauki i Wiary. Stacje telewizyjne pokazują przytulonego do krzyża Jana Pawła II. Kardynał Ratzinger w Koloseum mówi: „Panie! Tak często Kościół wydaje nam się tonącym okrętem. Łodzią, która ze wszystkich stron nabiera wody. Także na Twoich łanach widzimy więcej kąkolu niż zboża. Przeraża nas brud szaty i oblicza Twojego Kościoła. Ale to my sami go zbrukaliśmy. To właśnie my sami zdradzamy się za każdym razem, po wszystkich wielkich słowach i szumnych gestach. Zmiłuj się nad Twoim Kościołem. Także w Jego wnętrzu Adam upada ciągle na nowo. Naszym upadkiem powalamy Cię na ziemię. Szatan ze śmiechem szydzi, mając nadzieję, że nie dasz się już podnieść z tego upadku. Liczy, że powalony upadkiem Twojego Kościoła pozostaniesz na Ziemi pokonany. Ty jednak powstaniesz. Powstałeś. Zbawiaj i uświęcaj Swój Kościół".

Niespełna miesiąc później, we wtorek 19 kwietnia, kardynał Ratzinger został Benedyktem XVI – 265. biskupem Rzymu. W inaugurującej pontyfikat liturgii na placu św. Piotra porównuje Kościół do rozerwanej sieci rybackiej. Apeluje: „Uczyńmy co tylko możliwe na drodze ku jedności, którą obiecał [Chrystus]".

Przekaz programu rozpoczynającego się pontyfikatu był jasny: dość podziałów w Kościele, koniec karierowiczostwa, matactw, przekrętów, koniec z tolerancją dla pedofilii wśród duchownych, nie dla homoseksualizmu w Kościele.

Pedofilia i korupcja za Spiżową Bramą

Problemy pojawiły się szybko. Papież intelektualista, który najchętniej siedziałby w bibliotece, musiał zmierzyć się z aferą pedofilską, która wybuchła w Irlandii i Stanach Zjednoczonych. Prasa szybko wyciągnęła, że sprawy księży molestujących seksualnie swoich wychowanków trafiały wcześniej do Watykanu. O ich ukrywanie oskarżono hierarchię kościelną, w tym także papieża, który jako szef Kongregacji Nauki i Wiary musiał przecież o nich wiedzieć. 28 października 2006 r. Benedykt XVI w czasie spotkania z biskupami z Irlandii podjął sprawę księży pedofilów. Papież mówił m.in., że Kościół w Irlandii miał do czynienia z „licznymi i strasznymi przypadkami nadużyć seksualnych w stosunku do nieletnich", i podkreślił, że „są one tym tragiczniejsze, gdy nadużyć tych dopuszczają się ludzie Kościoła". Rany, jakie one czynią, są bardzo głębokie i wymagają odbudowania zaufania ofiar, dodał Benedykt XVI.

Temat powracał w kolejnych latach. A papież przepraszał ofiary pedofilii podczas pielgrzymek do Stanów Zjednoczonych, Australii. Na Malcie spotykał się z poszkodowanymi przez księży. W katedrze westminsterskiej w Londynie 18 września 2010 r. podczas mszy św. z wielkim smutkiem mówił o „wielkich cierpieniach spowodowanych nadużyciami wobec dzieci, zwłaszcza w Kościele i przez jego sługi". „Przede wszystkim wyrażam najgłębszy żal niewinnym ofiarom tych niewypowiedzianych zbrodni wraz z nadzieją, że moc łaski Chrystusowej, Jego ofiary pojednania, przyniesie głębokie uzdrowienie i pokój w ich życiu" – mówił Benedykt XVI. Dzień później w przemówieniu do biskupów Anglii i Walii oraz Szkocji podkreślił, że „haniebne wykorzystywanie dzieci i młodzieży przez księży i zakonników" poważnie „podważa moralną wiarygodność przywódców Kościoła". Kilka miesięcy wcześniej podczas mszy św. na zakończenie Roku Kapłańskiego w Watykanie przeprosił za grzechy nadużyć seksualnych ze strony duchowieństwa wobec nieletnich i zapewnił, że Kościół uczyni wszystko, co w jego mocy, aby tego rodzaju grzechy i błędy nigdy więcej się nie powtórzyły.

Poprzednia
1 2 3 4

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?

Intermedia

• MYŚLI I SŁOWA • BEATA SZYDŁO