Najnowsza interwencja Uważam Rze

Temat numeru

Papieski krzyk protestu

Karolina Kowalska, Tomasz Krzyżak

Wywiad z Giacomo Galeazzim, watykanistą włoskiego dziennika „La Stampa”, autorem książek o Janie Pawle II „Wojtyla segreto. La Prima controinchiesta su Giovanni Paolo II” i „Karol e Wanda”

Jak Karolowi Wojtyle udawało się utrzymać w ryzach całą kurię, nie dopuścić do przewagi żadnej frakcji?

Polski papież miał ogromne doświadczenie duszpasterskie. Potrafił zadbać o stosunki międzyludzkie. Przyjaźnił się z wieloma kardynałami i biskupami, był osobą powszechnie lubianą. Dialog z drugim człowiekiem był dla niego bardzo ważny. Nie zapominajmy o kolejnej jego niezwykłej cesze – ktokolwiek z nim porozmawiał, zachowywał go w pamięci jako przyjaciela. On sam miał też niezwykłą pamięć do ludzi i twarzy. Ta cecha Jana Pawła II sprawiała, że jego myśl, za pośrednictwem życzliwego mu kleru, łatwiej docierała do ludu.

A Benedykt XVI, wycofany, zamknięty w sobie, większość życia spędził w towarzystwie ksiąg i uczonych, studiując doktryny...

Większość katolików na świecie poznała go dopiero w marcu 2005 r., gdy w zastępstwie chorego papieża poprowadził w Koloseum drogę krzyżową, a potem przewodniczył uroczystościom pogrzebowym Jana Pawła II. Jako papież wchodził do Kurii Rzymskiej jako osoba dla wielu nieznana.

Ale on znał struktury. Przecież ponad 20 lat kierował jedną z najważniejszych watykańskich kongregacji.

Tak. I wiedział, jakie są problemy Kościoła. Jako prefekt Kongregacji Nauki i Wiary nazywany był pancernym kardynałem. I jako papież zamierzał twardą ręką rozprawić się z nadużyciami w obrębie Kościoła, a przede wszystkim pedofilią. Jego decyzją było odsunięcie

50 duchownych, którzy mieli na koncie nadużycia seksualne. To nie przysporzyło mu przyjaciół.

W swojej książce „Wojtyła. Segreto" napisał pan, że pontyfikat Benedykta XVI był komplementarny do pontyfikatu Jana Pawła II. Jednak w kwestii nadużyć seksualnych to Ratzinger był bardziej stanowczy.

Jan Paweł II wyrósł z doświadczeń prześladowań księży przez komunistów, którzy często niesłusznie pomawiali duchownych. Dlatego do wszelkich oskarżeń wobec ludzi Kościoła podchodził ostrożnie, a nawet nieufnie. Nie wynikało to z chęci tuszowania nadużyć, ale z obawy o to, że ktoś chce oczernić niewinnego. Rozprawienie się z czarnymi owcami pozostało więc Ratzingerowi.

Czy świat nie liczył też na inne reformy w obrębie Kościoła? Na przykład na liberalizację w wielu kwestiach?

Nawet jeśli papież chciałby coś zmienić, na przeszkodzie stoi Kuria. Nadmierna demokracja tej instancji doprowadziła do tego, że zamiast pomagać papieżowi w reformach, dostojnicy kościelni skutecznie mu w nich przeszkadzają. Zmiany idące z duchem czasu będą zapewne hasłem kolejnego pontyfikatu. Benedykt XVI chciał dokończyć dzieła papieża z Polski, zająć się tymi kwestiami, które Jan

Paweł II uważał za ważne.

Chce pan powiedzieć, że pontyfikat Benedykta XVI i Jana Pawła II to jedno?

Dla mnie tak. Zawsze będę widział oba te pontyfikaty jako jedno. Teraz Kościół wejdzie w nową fazę. Era Wojtyły skończyła się wraz z odejściem papieża Niemca.

Mówi pan o nowej fazie. Za kilka tygodni kardynałowie spotkają się na konklawe, by wybrać kolejnego Wikariusza Rzymu.

To nie będzie łatwe konklawe. Nie zakończy się na czterech, pięciu czarnych dymach, tak jak osiem lat temu. Tutaj kardynałowie będą długo debatować nad ostatecznym wyborem. Tym bardziej że wielu z nich nie zna się tak dobrze jak ci w obrębie Kurii. Wśród kardynałów większość pochodzi z nominacji Benedykta XVI. Niezbyt dobrze się znają. Do głosu dojdą zatem kurialiści, ale powinni dojść również ci, którzy wcześniej nie byli postaciami pierwszoplanowymi, na przykład Ruben Salazar Gomez z Kolumbii, ale też przedstawiciele ruchów odnowy w obrębie Kościoła z Ameryki Płd. Do głosu dojdą, mam nadzieję, kardynałowie z Afryki – np. kard. Peter Turkson.

Czyj głos będzie istotny podczas tego konklawe?

Myślę, że mimo wszystko, zwłaszcza w świetle tego, co się stało, istotny głos będą mieli uczniowie Ratzingera, np. kard. Christoph Schönborn z Wiednia, który też ma szansę zostać papieżem. Mam nadzieję, że konflikt Sodano z Bretone nie położy się cieniem na tym konklawe tak jak na pontyfikacie.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Wojciech Romański

W smoczym kręgu

Edyta Żyła

Doradzą i przeszkolą

Znaczna część unijnych pieniędzy trafia do doradców, którzy pomagają zakładać firmy lub je rozwijać. Przedsiębiorcy mogą więc liczyć na bezpłatne szkolenia, wsparcie doświadczonych mentorów albo pomoc w przygotowaniu strategii marketingowej