Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Imperium zaatakuje

Romuald Szeremietiew

Rosja przygotowuje armię do podboju sąsiadów

Niedźwiedź się zbroi

Można wierzyć premierowi Finlandii, bo to nie jego kraj się zbroi. Według Sztokholmskiego Międzynarodowego Instytutu Badań nad Pokojem (SIPRI) pod względem wydatków na wojsko Rosja z 61 mld USD (2009 r.) plasowała się na czwartym miejscu w świecie, za USA, Chinami, Wielką Brytanią i Francją. Rosja wydaje 3,5 proc. PKB, podczas gdy Chińczycy, Anglicy i Francuzi po 2 proc. PKB (Polska – 1,95 proc. PKB). Przy tym, jak podała w końcu ub. roku agencja RIA Nowosti, w latach 2013–2015 budżet resortu obrony ma osiągnąć 97 mld dolarów (3,7 proc. PKB), co oznacza wzrost o 60 proc.!

W październiku 2003 r. Ministerstwo Obrony Rosji ogłosiło nową strategię rozwoju Sił Zbrojnych, wskazując jako priorytet rozwój broni jądrowej z jednoczesnym przekształceniem sił konwencjonalnych w mobilną armię ekspedycyjną. Otwarcie poinformowano, że Rosja będzie w stanie użyć tej armii przeciwko sąsiadom. Osłonę działaniom sił konwencjonalnych w strategicznym wymiarze mogłaby wówczas zapewnić broń jądrowa. W 2006 r. w Rosji ustanowiono państwowy program zakupów uzbrojenia, w ramach którego zaplanowano wydanie do 2015 r. ogromnej kwoty 182 mld dolarów. Ten program mimo ujawniającego się od 2009 r. kryzysu w gospodarce jest realizowany, a produkcja uzbrojenia wzrosła. We wrześniu ubiegłego roku minister obrony Rosji zapowiedział uruchomienie nowego programu zbrojeń, który do 2020 r. ma kosztować nie mniej niż 710 mld dolarów. Planowane nakłady powinny zagwarantować armii rosyjskiej drugą – po amerykańskiej – pozycję w świecie. Zgodnie z zaleceniami prezydenta Putina w ciągu najbliższych 10 lat armia rosyjska ma otrzymać 400 rakiet międzykontynentalnych i osiem strategicznych okrętów podwodnych z rakietami dalekiego zasięgu. Siły konwencjonalne będą zasilone czołgami (2,3 tys.) i działami samobieżnymi (około 2 tys.). Lotnictwo otrzyma ponad 600 samolotów i 1000 śmigłowców, a flota 50 okrętów uderzeniowych i 20 wielozadaniowych okrętów podwodnych. Na uzbrojenie armii wejdą nowe systemy obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej oraz różnorodne środki transportu.

W wojskach lądowych ma być 85 w pełni skompletowanych brygad ogólnowojskowych zdolnych do prowadzenia ofensywnych akcji bojowych poza granicami Rosji. Takie ambicje militarne wykazuje mocarstwo zajmujące w świecie pod względem wielkości PKB dopiero 10 pozycję.

Mimo to co pewien czas na łamy gazet, do przekazu medialnego trafiają opinie o słabości rosyjskiej armii. „Rosji nie stać na silną armię" – uspokaja Polaków „Gazeta Wyborcza". „Rosyjska armia nie pokonałaby nawet Polski" – to znowu „Gazeta". To nie są opinie polskie. Wygłaszają je na potrzeby polskich mediów rosyjscy, podobno „niezależni" eksperci wojskowi. Nikogo przy tym nie dziwi, że w państwie będącym na bakier z demokracją, w którym rządzą byli oficerowie, z płk. KGB Putinem na czele, a resorty siłowe są poza wszelką krytyką, rosyjscy eksperci mogą do woli ganić kierownictwo resortu obrony i bez żadnych konsekwencji ujawniać katastrofalny rzekomo stan rosyjskiej armii.

Żyjący około V wieku p.n.e. chiński  myśliciel i dowódca wojskowy Sun Tzu napisał zwięzły traktat „Sztuka wojny". Stwierdził w nim: „Sprawiam, że przeciwnik postrzega moją siłę jako słabość, a moją słabość traktuje jako potencjał mojej siły. Ja zaś powoduję, że jego siła przechodzi w słabość, i oczekuję na odpowiedni moment do ataku". Rosyjscy politycy i wojskowi znają pracę Sun Tzu. Czyżby rozsiewane opinie o słabości rosyjskiej armii były działaniem celowym? Ma ono przekonać Europę i Polskę, że Rosji nie trzeba się bać?

Znawca rosyjskiej armii Andrzej Wilk ocenia: „W latach 2009–2010 pod szyldem nowego oblicza armii rosyjskiej nastąpiła kardynalna przebudowa struktur organizacyjnych Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej. Rosja zrezygnowała z sowieckiego modelu armii, adaptując rozwiązania przyjęte po zakończeniu zimnej wojny w państwach zachodnich. Od początku priorytetowo traktowane były przez Moskwę zmiany w europejskiej części FR. (...) Zmiany strukturalno-organizacyjne w Zachodnim Okręgu Wojskowym w połączeniu z postępami modernizacji technicznej sprawiły, że jego potencjał znacząco się zwiększył. (...) Potwierdza to, że Rosja dąży do zniwelowania przewagi ilościowej i technologicznej państw NATO na zachodnim kierunku strategicznym, a także do utrzymania militarnej dominacji w Europie Wschodniej".

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?

Artur Osiecki

Brexit mobilizuje regiony

Województwa chcą przyspieszyć realizację nowych programów regionalnych zarówno ze względu na zbliżający się przegląd unijny, jak i potencjalne negatywne konsekwencje wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej