Najnowsza interwencja Uważam Rze

Świat

Jam Saheb, hinduski maharadza, ktory pomogl polskim sierotom

Mała Polska w Indiach

Kamila Kamińska

Rodzinne dramaty i rozstania, miłość, wojna i historia w tle, a wszystko skąpane w słońcu księstwa Nawanagar – opowieść o hinduskim maharadży, który przygarnął setki polskich sierot, to wymarzony materiał na film

Porywacz

Komendantem osiedla, który pilnował dzieciaków i trzymał w obozie dyscyplinę, przez cały okres jego istnienia był kapelan wojskowy

ks. Franciszek Pluta. Postać księdza – o czym rzadko mówią ocaleni – wzbudzała sporo kontrowersji. Jerzy Tomaszek wspomina, że ksiądz nie stronił od kobiet, zdarzało mu się też surowo karcić podopiecznych.

Ale to właśnie ks. Pluta stanął w ich obronie, kiedy skończyła się II wojna światowa i ówczesny rząd sprawujący władzę w Polsce wystąpił do rządu brytyjskiego o przesiedlenie wychowanków sierocińca do kraju. Aby zapobiec przymusowemu przesiedleniu dzieci, ks. Pluta z maharadżą oraz z jego adiutantem dokonali przed miejscowym sądem zbiorowej adopcji kilkuset polskich sierot. Ks. Pluta miał przez to później problemy, ścigano go listem gończym za „international kidnapping".

Po likwidacji osiedla w 1946 r. maharadża wylewnie żegnał na peronie swoich podopiecznych. Od tamtego czasu jego „dzieci" rozproszyły się po świecie. Część wróciła do kraju, inni wybrali Wielką Brytanię, Nową Zelandię czy Kanadę. Do dziś utrzymują ze sobą kontakty, urządzają wspólne zloty i wspominają bajkowe Indie.

A maharadża? Po wojnie był jednym z pierwszych, który zrzekł się władzy na rzecz Unii Indyjskiej, poprzedniczki Republiki Indii. W rozmowie z gen. Władysławem Sikorskim, gdy ten spytał go, czym Polska mogłaby się mu odwdzięczyć za wielkoduszność wobec małych obywateli, Jam Saheb miał odpowiedzieć: „W wyzwolonej Polsce nazwijcie moim imieniem którąś z warszawskich ulic".

Minęło pół wieku i jego prośba w końcu została spełniona. Jeden z warszawskich skwerów zyskał nazwę Dobrego Maharadży. Imieniem Jama Saheba ochrzczono też warszawską szkołę. Jak przekonuje Anu Radha, jej film będzie kolejnym pomnikiem.

* Wykorzystałam fragmenty nagrań Fundacji Kresy–Syberia i książki: „W gościnie u „polskiego »maharadży« Wiesława Stypuły.

1 2 3
Następna

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Artur Osiecki

Brexit mobilizuje regiony

Województwa chcą przyspieszyć realizację nowych programów regionalnych zarówno ze względu na zbliżający się przegląd unijny, jak i potencjalne negatywne konsekwencje wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej