Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

Kłamca tygodnia: Janusz Palikot

Daniel Orzechowski

Steve Jobs, twórca firmy Apple, powiedział, że jego firma jest jak statek, który nabiera wody.

Jego zadaniem natomiast jest utrzymać go na obranym kursie. Tak właśnie wygląda sytuacja, w jakiej znalazł się Janusz Palikot i jego partia. Poprawka – znalazła się już dawno temu. Teraz, po wypowiedziach o gwałcie i prostytucji w kontekście Wandy Nowickiej, statek nie dość, że nabiera wody, to na dodatek płonie. Kapitan Palikot nie opuszcza pokładu, lecz do samego końca odwraca uwagę gapiów i robi to, co umie najlepiej – manipuluje.

1. Rozpoznanie

Wszystko zaczęło się, gdy Ewa Kopacz postanowiła przyznać około 250 tys. zł na premie dla wicemarszałków. W Sejmie i w mediach rozpoczęła się wrzawa – czy Wanda Nowicka odejdzie z klubu? Czy zostanie na stanowisku wicemarszałka? Czy zastąpi ją Anna Grodzka? Wszyscy wzięli udział w dyskusji, na której najwięcej chciał ugrać Palikot, tworząc swój nowy wizerunek Robin Hooda, który zabierze bogatym i da biednym. Przepychanki na górze trwały, gdy nagle szef Ruchu, niewiele myśląc, nazwał zachowanie posłanki Nowickiej, delikatnie mówiąc, „prostytucją". W tym momencie cała zabawa dla Palikota się skończyła. Zamiast obrońcą ciemiężonych stał się werbalnym damskim bokserem. Teraz przeżywa najgorszy koszmar każdego polityka – odwraca się od niego elektorat; w wypadku RP jego ważną część stanowią feministki i osoby powiązane z ruchem LGBT (Lesbians, Gays, Bisexuals, Transgenders).

2. Diagnoza

Dla poprawy wizerunku Palikot w swoim blogu zaczął zadawać sobie masę łatwych pytań, żeby wyglądać na mądrzejszego. „Pytam wrzeszczących moralizatorów, co mam powiedzieć osobie, która zarabia miesięcznie 2 tys. zł? Że taka nagroda się

w majestacie prawa należy? Czy się robi, czy się leży, 40 tys. się należy?". Następnie dla odwrócenia uwagi wskazał na Sejm, porównując go do „burdelu pełnego alfonsów", w którym sprzedaje się własne idee. „Owszem, używam mocnych słów, ale przecież wszyscy dokładnie zdajemy sobie sprawę, jak zwykli ludzie nazywają Sejm". Abstrahując od tego, czy ktoś się z tym zgadza czy nie, Palikot nie odniósł się do rzeczy najważniejszej – swojej wypowiedzi. Manipuluje za to faktami, byleby wyjść z twarzą z sytuacji. Niestety, jest to już niewykonalne w myśl zasady, że mężczyzna, który zbuduje 100 mostów i raz uderzy kobietę, nie będzie nazywany wielkim budowniczym, lecz damskim bokserem.

Skala wykrywacza:

1. przesada

2. gruba przesada

3. manipulacja faktami

4. kłamstwo propagandowe

5. ordynarne kłamstwo

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?