Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

O przyjeciu do pracy w sluzbach specjalnych w pierwszej kolejnosci decyduje psycholog

Psychologia służb

Monika Krześniak, Krzysztof Galimski

Kandydaci na agentów najbardziej boją się rozmowy z psychologiem. Przypomina ona ciężkie przesłuchanie

Nikt nic nie wie

Obojętnie, czy mówimy o pełniących już służbę funkcjonariuszach, czy o kandydatach – nie dość, że słyszą pytania, których sensu nie rozumieją, to najczęściej nie dowiadują się po zakończeniu badania, jak wypadli. Dostęp do wyników testów ma jednak dla nich kluczowe znaczenie. I w pracy, i poza nią. Bez tego nie dowie się ani o swoich dolegliwościach, ani o tym, jak sobie z nimi radzić. Można to porównać do badania lekarskiego, w którym zdiagnozowana choroba jest jedynie zapisywana w aktach – pacjent nie wie nic.

– Wyniki badań psychologicznych są własnością osoby, która jest badana, i tylko ona może decydować, co z nich można upublicznić. A to jest naruszane, bo delikwent po badaniach niczego się nie dowiaduje. Kandydaci do służb czy szkół policyjnych nie wiedzą, jakie mieli wyniki. Jak się który zapyta, to mu parę zdań odburkną i tyle – mówi w rozmowie z „Uważam Rze" osoba, która robiła takie badania dla jednej z polskich służb specjalnych. – Mamy test, rozmowę i tylko się dowiadujemy, czy zakwalifikowaliśmy się czy nie – potwierdza jej słowa znajomy z ABW. Testy przeszedł. Służy już kilka lat, ale jak go oceniono – nie wie do dziś.

Na pierwszy rzut oka to nie dziwi. Tajne służby są z samej swojej natury... tajne. Chętnie zbierają informacje, ale stanowczo nie lubią się nimi dzielić. Stąd niechęć do podawania kandydatom powodów, dla których odpadli czy dla odmiany zostali przyjęci. Zwykle zawiadamia się jedynie o ostatecznej decyzji, jaka została podjęta na podstawie wyników testów. Tak jest zarówno w wywiadzie, jak i w kontrwywiadzie. Bez różnicy, czy w cywilnym czy wojskowym. Odpowiedzi, które uzyskaliśmy z pięciu formacji specjalnych, wyglądają pod tym względem, jakby pisała je jedna osoba. „Kandydat jest pisemnie informowany o możliwości przyjęcia bądź odmowie jego przyjęcia do służby w SKW" – napisał dyrektor gabinetu szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego płk Krzysztof Dusza. Równie lakoniczny jest mjr Dariusz Aleksandrowicz z Biura Ochrony Rządu: „Kandydata zawiadamia się pisemnie o zakończeniu postępowania kwalifikacyjnego i jego wyniku". „Postępowanie kwalifikacyjne jest prowadzone z uwzględnieniem przepisów ustawy o ochronie informacji niejawnych. Szef komórki organizacyjnej SWW, prowadzącej postępowanie kwalifikacyjne, powiadamia pisemnie kandydata o możliwości przyjęcia lub odmowie przyjęcia go do służby w SWW" – odpisała z kolei Służba Wywiadu Wojskowego. Podobnie jest w wywiadzie cywilnym – „Kandydata, wobec którego przeprowadzone postępowanie kwalifikacyjne zakończyło się pozytywną oceną predyspozycji do służby w Agencji Wywiadu i którego nie zamierza się przyjąć do służby w Agencji Wywiadu albo negatywną oceną predyspozycji do służby w Agencji Wywiadu – zawiadamia się o odmowie przyjęcia do służby w Agencji Wywiadu". Wyników badań nie udostępnia również Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Agencja powołuje się tu na rozporządzenie premiera dotyczące działania tej agendy. Co ciekawe, CBA, jedyna służba specjalna, która wyniki badań udostępnia, również powołuje się na zapisy rozporządzenia premiera, tyle że w tym przypadku chodzi o odrębny akt prawny. – Wynik kandydat otrzymuje z urzędu – twierdzi rzecznik Biura Jacek Dobrzyński. Trudno znaleźć sens tak niejednolitych regulacji. – Wyniki badań psychologicznych w postaci opinii udostępnia się osobie badanej na jej prośbę. Także w przypadku badań sądowych, np. seksuologicznych, badany ma prawo zapoznać się z wynikami. Inna sprawa, czy je zrozumie.... – mówi w rozmowie z nami dr Gujska. Podobnego zdania jest Łukasz Mazur z Mazowieckiej Izby Psychologów: – Zgodnie z większością psychologicznych kodeksów etycznych wyniki powinny być udostępnione badanemu. Podkreśla jednak specyfikę działania służb.

Problem dostępu do wyników testów psychologicznych z procesu rekrutacji nie jest nowy. Ponadto samo stosowanie badań psychologicznych w czasie naboru oraz charakter wyników w świetle ustawy o ochronie danych osobowych nie są jednoznaczne. W przypadku służb specjalnych należy się niestety spodziewać, że proces rekrutacji oparty jest na specyficznych regulacjach prawnych, w tym np. odmiennych zasadach dostępu do danych osobowych kandydatów.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Wojciech Romański

W smoczym kręgu

Hubert Kozieł

Czy Podesta zadławi się pizzą?

• SPISKOWA TEORIA WSZYSTKIEGO • Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych były wielkim zwycięstwem zwolenników spiskowej teorii dziejów. Potwierdziły bowiem wiele ich tez