Najnowsza interwencja Uważam Rze

Świat

Botswana jest najwiekszym na swiecie eksporterem i producentem diamentow

Dwie drogi niepodległej Afryki

Kamil Cebulski

Czy możliwe jest, aby biedna Białoruś przegoniła gospodarczo Niemcy, a bogata Wielka Brytania pogrążyła się w biedzie? Taki scenariusz rozegrał się w ciągu ostatnich 40 lat w Afryce

Pod presją światowej opinii publicznej Mugabe doszedł do kompromisu z opozycją. Po dokonaniu poprawki w konstytucji stworzył stanowisko premiera, które zajął lider opozycji Morgan Tsvangirai. Miesiąc później doszło do ciężkiego wypadku samochodowego, w którym zginęła jego żona. Sam Morgan schronił się w Botswanie.

Jeden z najbogatszych krajów Afryki subsaharyjskiej dzisiaj jest cieniem swojej potęgi. Kraj ma dobrą infrastrukturę, ale nie remontowaną od dziesiątków lat. Dużo dróg asfaltowych, ale trudno po nich jeździć, bo dziura goni dziurę. Dużo ładnych budynków, ale z połowy odpada tynk. Dużo słupów z prądem, ale wiele bez kabli, bo ukradzione.

Afrykański cudotwórca

Botswana w 1966 r., w chwili odzyskania niepodległości była najbiedniejszym krajem tej części świata. Jest blisko dwa razy większa od Polski. Jej centralną część zajmuje pustynia Kalahari. W 1966 r. ludność liczyła ok. 700 tys., dzisiaj w Botswanie żyje ponad dwa miliony mieszkańców, a kraj jest na 28. miejscu na liście wolności gospodarczej jako najbardziej przyjazny gospodarce kraj czarnej Afryki i może się pochwalić PKB na mieszkańca wyższym od Polski. Botswana przez 33 lata od odzyskania niepodległości rozwijała się średnio 9 proc. rocznie. Jest to jeden z niewielu krajów nieposiadających długów. Gdy Polska ma długi równe ok. 60 proc. PKB, rząd Botswany posiada nadwyżkę rezerw w wysokości 100 proc. PKB. Jest to też jedyny kraj Afryki, który w konstytucji ma zapis zabraniający przyjmowania zagranicznej pomocy.

Botswana zawdzięcza sukces swojemu długoletniemu prezydentowi Seretse Khamie. Był on księciem afrykańskim, synem wodza plemienia Bamangwato. Po śmierci ojca Khama był za młody, aby przejąć rolę króla. Regentem został jego wuj Tshekedi, a on sam wyjechał na studia do Wielkiej Brytanii, gdzie ożenił się w 1948 r. z Ruth Williams i wrócił do ojczyzny. Czynem tym popełnił dwie poważne zbrodnie. Ożenił się z dziewczyną z niższej klasy społecznej, i to w dodatku białą, co było zakazane przez panujący wtedy w Afryce apartheid. Do kraju mógł wrócić dopiero w 1956 r. W 1961 r. założył Demokratyczną Partię Botswany. W 1965 r. wygrał wybory i rok później, gdy Botswana odzyskała niepodległość, został jej pierwszym prezydentem.

Choć Seretse Khama może żywić o wiele większą nienawiść do białych niż Robert Mugabe, to jego polityka była diametralnie inna. Zamiast wprowadzać socjalizm, zaczął go likwidować i wprowadzać wolny rynek. Zamiast wyganiać białych, zapraszał ich do inwestowania w kraju. Obniżył podatki, całkowicie uwolnił gospodarkę. Dodatkowo bardzo zaostrzył kodeks karny i zreformował sądownictwo.

Seretse Khama zmarł w 1980 r., jednak rozpoczęta przez niego polityka była kontynuowana przez kolejne rządy. Po wprowadzeniu ustawy podatkowej w 1995 r. Botswana posiada najniższe podatki w całej Afryce. Obecnie dzień wolności gospodarczej wypada pod koniec marca. Podatek dochodowy płaci się dopiero od kwoty 4,5 tys. dolarów i wynosi on 9 proc. Natomiast od zarobków powyżej 20 tys. dolarów wynosi 12 proc. W Botswanie nie ma czegoś takiego jak darmowa szkoła, darmowy szpital czy emerytura. Obywatele cieszą się bardzo dużą wolnością zarówno gospodarczą, jak i osobistą. Przedszkolanka żyjąca w 7-tysięcznym miasteczku Kasane dostaje wypłatę równą 900 dol. na rękę i do pracy przyjeżdża czteroletnią toyotą corollą. Dobre zarobki w porównaniu z dość niskimi cenami powodują, że Botswańczycy żyją na wysokim poziomie. Litr oleju napędowego kosztuje 2,9 zł, co pomaga obniżyć cenę pozostałych produktów. W Botswanie wolność posunęła się do tego stopnia, że nie ma obowiązku technicznego przeglądu samochodu. W sąsiednim Zimbabwe dla porównania trzeba badać auto co 5 tys. kilometrów i zabieg ten kosztuje aż 100 dol., czyli o 20 dol. więcej, niż dostaje za miesiąc pracy nocny stróż w Plumtree, małym mieście w Zimbabwe.

Wstępniak

Materiał Partnera

Polacy coraz częściej kupują online. Co ich przekonuje do tej formy zakupów?

Kupujemy na potęgę. Rynek dóbr konsumenckich rozwija się dynamicznie, a my – konsumenci – podążamy za najnowszymi trendami. Kupujemy nie tylko więcej, ale i korzystając ze znacznie...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Wojciech Romański

W smoczym kręgu

Anna Czyżewska

O wynagrodzeniu bez tabu

Zdecydowana większość pracowników uznaje, że rozmowę o podwyżce powinien zainicjować szef. Polacy nie są mistrzami negocjacji. Strategia biznesowej polemiki to wizytówka przedsiębiorcy