Najnowsza interwencja Uważam Rze

Cywilizacja

?Para na zycie? w rezyserii Sama Mendesa

Crème de la crème TV

Agnieszka Niemojewska

Nie warto tracić czasu ani na nerwowe pstrykanie pilotem w poszukiwaniu czegoś ciekawego, ani na jałowe wpatrywanie się po raz setny w „Stawkę większą niż życie" czy „Janosika" (swoją drogą namnożyło się tych kanałów tematycznych, a i tak ciągle serwuje się widzom to samo, powtórka powtórkę goni).

Można jednak znaleźć kilka takich propozycji, które szkoda byłoby przegapić. Widzowie mają różne gusta, różne zainteresowania – ja również. Stąd mój subiektywny i różnorodny wybór.

Zapraszamy do teatru

Kultura wysoka rzadko gości na srebrnym ekranie. Cieszy zatem fakt, że telewizja publiczna podtrzymuje tradycję nadawania w poniedziałkowe wieczory „Teatru Telewizji". Co więcej, po 40-letniej przerwie 24 października 2011 r. rozpoczęto cykl spektakli na żywo („Boska", czyli kariera kompletnie pozbawionej głosu śpiewaczki operowej, z brawurową rolą Krystyny Jandy i udanie jej partnerującym Maciejem Stuhrem, była artystycznym wydarzeniem i telewizyjnym sukcesem).

Tym razem „Scena Faktu" powtórzy „Inkę 1946" (premiera: styczeń 2007 r.) – dramat Wojciecha Tomczyka w reżyserii Natalii Korynckiej-Gruz. To sztuka opowiadająca losy młodziutkiej Danuty Siedzikówny, ps. Inka (w tej roli Karolina Kominek-Skuratowicz), która przeżyła hekatombę wojny, pomagała partyzantom jako sanitariuszka, a następnie została aresztowana przez UB. Po tym jak torturami nie udało się ubekom niczego z niej wyciągnąć, w trybie doraźnym osądzono ją i rozstrzelano. Miała niespełna 18 lat.

„Inka 1946", TVP 1 (poniedziałek, godz. 20.20)

Kocham kino

W niedziele o 23.05 w Dwójce Grażyna Torbicka prowadzi magazyn „Kocham kino", czyli program, dzięki któremu widz może „odwiedzić" najważniejsze festiwale i imprezy filmowe, poznać bliżej artystów związanych z kinem, posłuchać o najciekawszych premierach czy kreacjach aktorskich.

Program Grażyny Torbickiej od 1996 r. cieszy się niesłabnącą popularnością wśród koneserów kina. Torbicka gości w nim najlepszych reżyserów, aktorów i aktorki – zarówno z Polski, jak i ze świata. Ich rozmowy są wprowadzeniem do prezentowanych filmów.

W czwartki Grażyna Torbicka poleca zaś „Wieczór filmowy »Kocham kino«". W najbliższy – film „Para na życie" w reż. Sama Mendesa (m.in. „American Beauty", „Droga do szczęścia" czy ostatnio „Skyfall"). Tym razem Mendes, ten spec od ludzi nieszczęśliwych lub na zakręcie, nakręcił komedię obyczajową o parze trzydziestolatków. Burt i Verona znają się od czasów studenckich, spodziewają się dziecka i... zamiast przykładnie się pobrać i założyć rodzinę, wyruszają w podróż po Stanach i Kanadzie. Po co? By odnaleźć swoje miejsce na ziemi – a tak naprawdę po to, by odkryć prawdę o sobie.

„Para na życie", TVP 2 (czwartek, godz. 22.35)

Edukacja, czyli „How It's Made"

„Jak to jest zrobione?" to kanadyjski program, który można zobaczyć na Discovery Channel i Discovery Science. Zgodnie z tytułem widz dowie się, jak powstająprzedmioty codziennego użytku, z czego je wykonano, czy wszystko można wykonać na zautomatyzowanych taśmach produkcyjnych, czy jednak sprawne ręce rzemieślników nadal się przydają. Dotychczas nakręcono 20 serii po 13 odcinków. W większości z nich widz poznaje produkcję czterech przedmiotów, zazwyczaj z diametralnie różnych dziedzin (np. płyty CD, mozzarella, rajstopy, świetlówki). Zazwyczaj nie zastanawiamy się – korzystając z dobrodziejstw techniki, słuchając choćby płyty z ulubioną muzyką – „jak to jest zrobione?".

Program jest naprawdę ciekawie realizowany (produkcja krok po kroku, na zbliżeniach, w zwolnionym tempie). Polecam go widzom w każdym wieku, bo nigdy nie jest za późno, by pogłębiać swą wiedzę.

„Jak to jest zrobione?", Discovery Science (środa, godz. 19.00)

Sport dla koneserów

Jedni lubią piłkę nożną i nie odpuszczą żadnego meczu, inni odprężają się, oglądając jazdę figurową na lodzie. Ja chciałabym zarazić swoją pasją.

Snooker. W odróżnieniu od powszechnie znanego bilarda rozgrywany jest na stole do bilarda angielskiego, na którym w trójkącie układanych jest 15 bil czerwonych oraz sześć kolorów (patrząc od góry stołu: żółta, brązowa, zielona, niebieska, różowa i czarna – w pozycji wyjściowej w określonych miejscach i odległościach). Punktacja oraz kolejność wbijania poszczególnych bil (oczywiście bilą białą) niewtajemniczonym mogą się wydać zawiłe. Ale wystarczy pooglądać relacje z turniejów w Eurosporcie.

Poprzednia
1 2

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Anna Czyżewska

O wynagrodzeniu bez tabu

Zdecydowana większość pracowników uznaje, że rozmowę o podwyżce powinien zainicjować szef. Polacy nie są mistrzami negocjacji. Strategia biznesowej polemiki to wizytówka przedsiębiorcy

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?