Najnowsza interwencja Uważam Rze

Cywilizacja

Sztafeta gnid

Wiesław Kot

A co nas to obchodzi, kto zabił? Może to było dobre, gdy panna Marple szła na pocztę w Saint Mary's Meadow, poplotkowała z przyjaciółkami w swoim wieku i już znała sprawcę. Teraz w kryminałach interesuje nas wartość dodana.

Co oprócz śledztwa, co z kolorytu? Na szczęście twórcy to respektują. Bo i równolegle szkoły narodowe się nam krystalizują. Weźmy skandynawską – od Henninga Mankella po Lizę Marklund.

Tu – na przykład – komisarz Wallander dumny jest, kiedy uda mu się bardzo systematycznie poprowadzić poranne zebranie na komendzie. W śledztwie idzie od punktu do punktu, jakby rozwiązywał krzyżówkę. W kryminale rosyjskim – odwrotka. Aleksandra Marianina czy Daria Doncowa raczej ironizują (na wzór naszej Chmielewskiej).

Bo jak napisać, że tu ogólny syf, korupcja i mafia rozdaje karty – nic, tylko się zastrzelić. A o tym masowy czytelnik jakoś nie chce... W tym tyglu najbliżsi nam są pewnie Włosi.

Bo u nas, tak jak u nich, nieustający bajzel, w którym trzeba mocno trzymać nawigację, jeżeli chce się osiągnąć jakieś rezultaty. Co piszę w nawiązaniu do najnowszej powieści Andrei Camilleriego, co już u nas miejsce sobie wygrzał. Dał światu skrócony portret sycylijskiej prowincji od czasu „Kształtu wody" (1994).

To znaczy – mafia robi tu to co zwykle, a na jej obrzeżach „kryminalni" próbują robić, co do nich należy. Na wąskiej ścieżce między lokalną „rodziną" i prokuraturą.

Jak to tym razem przebiega? Komisarz Montalbano orientuje się, że na Sycylię trafiają panienki z Rosji. Rodzina balansuje na granicy biologicznego przeżycia, więc wysyła dziewoje, żeby potańczyły w sycylijskich klubach. Niech za to jakieś grosze przyślą, bo wyżyć nie sposób. I te panienki jadą, i one wiedzą, że wpadają w łapy mafiosów, i że trzeba będzie tańczyć na rurze, a po godzinach jeszcze chodzić z gośćmi do gabinetu na pięterku.

I one się godzą (nazwiska im Camilleri wymyślił, że niech go: Iliicz i Łysenko), bo „tam doma papa i mama, a możet byt i riebionok jeszczio"). Tyle że ani panienki, ani komisarz nie przewidzieli, że na Sycylii czeka na te rosyjskie damy wianuszek pośredników. Zwykłe włoskie gnidy, jakieś emerytowane zera pod sześćdziesiątkę, które za niewielką sumę przekażą to ciałko dalej. Więc kryminał zaczyna się neutralnie, ale pod koniec zmusza do rzygania.

Co czynimy.

Andrea Camilleri

Skrzydła sfinksa

Noir Sur Blanc

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Artur Osiecki

Brexit mobilizuje regiony

Województwa chcą przyspieszyć realizację nowych programów regionalnych zarówno ze względu na zbliżający się przegląd unijny, jak i potencjalne negatywne konsekwencje wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej