Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

Przypadek

Mateusz Pitas

O winie bez kary

Amarone, barolo, brunello – wielkie wina włoskiego winiarstwa. Czyżby powstały przypadkiem?

Najmniej przypadku znajdziemy w historii barolo. Jednakże z nebbiolo, bazowego szczepu tego wina, jeszcze w XIX w. wytwarzane były tylko wina słodkie. Dzisiejszą wytrawność i niezwykłość win z nebbiolo zawdzięczamy francuskiej markizie Giuliett Vitturni Colbert di Maulévrier, która namówiła nadwornego enologa swojego męża do wytwarzania wytrawnych win z tego szczepu i nadała mu nazwę barolo.

Z toskańskim brunello przypadek ma już trochę więcej wspólnego. W 1888 r. rodzina Santi zabutelkowała pierwsze wytrawne wino ze szczepu sangiovese, które zostało nazwane brunello. Przez dziesięciolecia było to wino znane na lokalnym rynku i pite jako młode. Legenda głosi, że w latach 70. XX wieku w winnicach Biondi Santi zostały odnalezione skrzynki rodzinnych win z poprzedniego wieku. Okazało się, iż brunello doskonale się starzeje i swoje prawdziwe oblicze pokazuje z wiekiem, co otworzyło przed nim drzwi do międzynarodowej kariery.

Przypadek to w zasadzie synonim amarone. W rejonie Valpolicella od wieku były wytwarzane słodkie wina z podsuszanych gron uzyskanych ze szczepów corvina, rondinella i molinara, które nazywano recioto. Sekretem uzyskania naturalnie słodkiego wina jest wczesne przerwanie fermentacji. Pewnego razu przypadkiem zakończona już fermentacja została wznowiona, cukier zaś – znajdujący się w gronach – został w całości przekształcony w alkohol. Tak powstało amarone. Kilka lat temu winiarze sami opowiadali tę historię, dziś szepcze ją kilku z nich, w końcu sława zobowiązuje do zachowania tajemnicy.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Wojciech Romański

W smoczym kręgu

Ewa Bednarz

Kredyt z plastiku

Tylko część banków decyduje się na wydawanie przedsiębiorcom kart kredytowych. Znacznie chętniej oferują im dużo kosztowniejsze karty obciążeniowe