Najnowsza interwencja Uważam Rze

Temat numeru

Gwałt na podatniku

Jan Piński

Wywiad z prof. Robertem Gwiazdowskim, prezydentem Centrum im. Adama Smitha

W swoim blogu porównał pan nowe prawo do zbiorowego gwałtu na podatniku. Kto i dlaczego chce nas gwałcić?

Nie każdego, tylko 1,8 mln aktywnych podatników. Gdyby jednak chcieć interpretować tę ustawę na niekorzyść podatników, to każdego nabywcę. Dowodów na złą wolę fiskusa jest znacznie więcej niż na dobrą. Minister finansów postanowił wprowadzić, a dokładniej – rozszerzyć – zbiorową odpowiedzialność kupującego za oszustwa dokonywane przez sprzedającego. Przygotował specjalny projekt ustawy, którą konsultował w dziwny sposób, aby było jak najciszej. Konsultacje odbędą się w kręgu informatyków, którym uda się po odpowiednim zalogowaniu na stronę Rządowego Centrum Legislacji dotrzeć do tego projektu, gdyż na stronie resortu jest od pewnego czasu Najlepszy Minister Finansów w Europie Wschodzącej, który został wicepremierem, a nie jakieś tam bzdurne projekty ustaw. Zapewne ktoś tam się wstydzi swoich pomysłów. Nie podejrzewam bowiem urzędników z Ministerstwa Finansów o posiadanie jakichś ludzkich odruchów, bo za to można tam stracić pracę.

Tutaj nie chodzi o to, aby wprowadzić solidarną odpowiedzialność, bo ta już istnieje, ale zbiorową odpowiedzialność. Artykuł 105a tego projektu ustawy ma na celu zastraszenie podatnika. Ma doprowadzić do sytuacji, w której ludzie będą się bali kupować taniej. W ostatni czwartek NSA wydał wyrok, który głosi, że podatnikowi trzeba udowodnić złą wiarę, czyli że współdziałał z tym, kto wyłudza VAT. Przedsiębiorca nie jest w stanie prowadzić śledztwa, czy atrakcyjna cena towaru wynika z okazji rynkowej, czy też z faktu, że kontrahent nie płaci VAT.

Projekt jest idiotyczny i niesprawiedliwy, ale gdzie tu gwałt?

Proszę sobie wyobrazić, że Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowałoby projekt kary dla osób, które miały „uzasadnione podstawy do tego, aby przypuszczać", że sąsiad dokonał lub dokona w przyszłości gwałtu, na co wskazywać miało jego zachowanie lub „szczególne warunki", bo np. lubieżnie patrzył na sąsiadkę. Na tym właśnie polega projekt ministra Rostowskiego. W nowej ustawie o podatku od towarów i usług ma się pojawić wspomniany przeze mnie art. 105a, zgodnie z którym podatnik – na rzecz którego dokonano dostawy towarów – jest solidarnie odpowiedzialny wraz z podmiotem dokonującym tej dostawy za zaległości podatkowe wynikające z niewpłacenia na rachunek urzędu skarbowego w terminie podatku. Podstawą zastosowania tej drakońskiej sankcji ma być tylko i wyłącznie niska cena oferowanego produktu, która każe przypuszczać podatnikowi, że kontrahent może nie płacić VAT. To właśnie gwałt.

Czyli koniec z tanimi zakupami?

Dokładnie tak. Jak ktoś działa w branży budowlanej, to już nie powinien szukać tańszych prętów po hurtowniach, bo jak kupi za tani, to zapłaci VAT, jeśli sprzedający go „nie wpłaci na rachunek urzędu skarbowego".

Jeżeli istnieje mafia wyłudzająca VAT, to taka zorganizowana grupa przestępcza współpracuje z politykami i urzędnikami

Minister Rostowski zwariował?

Raczej uległ naciskom lobbystów molochów. Orlen i Lotos odnotowują spadki sprzedaży paliw na rynku krajowym, podobnie jak huty, które sprzedawały pręty stalowe na budowę stadionu z rozsuwanym dachem, który się nie zasuwa, na autostrady albo na inne wielkie budowle socjalizmu, więc nie musiały się martwić o innych odbiorców i się nie martwiły. Teraz muszą się zacząć martwić, więc latają po ministrach, żeby sobie załatwić korzystne zmiany w przepisach, które spowodują, że odbiorcy będą się zwyczajnie bali kupować u niezależnych dostawców, pośród których tylko garstka to przestępcy. Wieść gminna niesie, że to sam Lakshmi Mittal w Davos nastraszył premiera Tuska, że pozwalnia ludzi z roboty, bo mu przestępcy biznes psują. Przestępcy jak przestępcy – używają przedsiębiorstw jak chirurg skalpela, tylko w innym celu. Jeden nie po to, żeby zarobić, tylko żeby zabić. Inny nie po to, żeby zarobić, tylko żeby wyłudzić VAT. Ale przestępców rząd złapać nie umie, bo uciekają. Więc postanowił złapać niewinnych, bo oni są pod ręką.

Poprzednia
1 2

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Anna Czyżewska

O wynagrodzeniu bez tabu

Zdecydowana większość pracowników uznaje, że rozmowę o podwyżce powinien zainicjować szef. Polacy nie są mistrzami negocjacji. Strategia biznesowej polemiki to wizytówka przedsiębiorcy