Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

Jak to się robi w Singapurze

Aleksander Piński

Wystarczyły cztery dekady, aby jedno z najbiedniejszych państw świata prześcignęło Niemcy, USA i Szwajcarię

Jak zbudować czysty i zielony kraj

Aby zachęcać inwestorów i utrzymać szybkie tempo bogacenia się państwa, władze Singapuru regularnie inwestują w infrastrukturę. Państwo zaciąga na ten cel pożyczki u własnych obywateli (Singapur nie ma zagranicznego zadłużenia) tylko wtedy, gdy z wyliczeń wyjdzie, że stopa zwrotu z inwestycji jest wyższa niż oprocentowanie obligacji. Rząd nigdy nie finansuje z długu konsumpcji: budżet regularnie wykazuje nadwyżki (na przykład w 2011 r. miał 32,42 mld USD przychodów i 29,74 mld USD wydatków).

Aby inwestycje w infrastrukturę przyniosły oczekiwaną stopę zwrotu, nie można pozwolić na to, by była ona niszczona. Premier Lee pisze w swojej książce, że zwiedził ponad 50 krajów świata, a tym, co robiło na nim wrażenie, odróżniało kraje bogate od biednych i świadczyło o jakości administracji, był standard utrzymania infrastruktury: dużo zieleni, zadbane trawniki, czyste i regularnie malowane budynki. Problem polegał na tym, że w Singapurze wandali nie odstraszały grzywny i więzienie. Dlatego w 1966 r. wprowadzono dodatkowo obowiązkową karę chłosty za niszczenie publicznego mienia, która obowiązuje do dzisiaj (w 2011 r. wymierzono ją 2318 razy, m.in. za wandalizm).

Równocześnie rozpoczęto budowę tzw. miasta ogrodu. Zaproszono ekspertów z Australii i Nowej Zelandii, którzy zadbali, by roślinność w Singapurze była równie soczysta jak w tamtych krajach. „Wyobraźcie sobie azjatycką wersję Zurychu na wyspie u stóp Malezji. Tu obywatele czują się jak w Disneylandzie" – napisał William Gibson we wspomnianym artykule o Singapurze. Aluzja do Disneylandu to właśnie zasługa intensywnie zielonej trawy, której kolor jest tak żywy jak w kreskówkach Disneya.

Nie należy nie doceniać znaczenia tego czynnika dla sukcesu gospodarczego kraju. Kiedy w 2009 r. współtwórca Facebooka Eduardo Saverin przeprowadził się do Singapuru, wyjaśniał lokalnej gazecie „The Strait Times", dlaczego to zrobił: kiedy wyszedł z lotniska Changi Airport, zdumiał go szpaler idealnie wypielęgnowanych drzew i był oszołomiony tym, jak czysty i zielony jest Singapur. Z kolei w raporcie „Wealth Through Culture and Mobility" (Bogactwo przez kulturę i mobilność), opublikowanym w grudniu 2012 r. przez firmę RBC

Wealth Management i The Economist Intelligence Unit, Singapur wygrał jako ulubione miejsce zagranicznych milionerów, którzy spędzają ponad połowę czasu poza krajem pochodzenia. Najważniejszym kryterium, według którego decydowali, gdzie zamieszkać, był komfort życia (istotny dla 89 proc.). Nie bez powodu od 2007 r. jednym z mieszkańców Singapuru jest Jim Rogers, inwestor i multimilioner, były współpracownik Geroge'a Sorosa.

Lata polityki premiera Lee

Kuan Yew i jego następców (od 2004 r. szefem rządu jest jego najstarszy syn Lee Hsien Loong) zaowocowały tym, że w ostatnim raporcie Banku Światowego „Doing Business 2012" Singapur został po raz siódmy z rzędu uznany za najlepsze miejsce do robienia interesów. Z kolei Heritage Foundation oceniła, że kraj ten ma drugą – po Hongkongu – najbardziej liberalną gospodarkę świata. Interesy prowadzi tu obecnie 7 tys. firm z USA, Europy i Japonii, które zmieniły Singapur w jedno wielkie centrum przemysłowe. Do jego portów płyną surowce z całego świata, a wypływają stąd wysoko przetworzone towary. Ten niewielki przecież kraj jest m.in. trzecim na świecie miejscem rafinacji ropy naftowej, ma 10 proc. światowej produkcji tzw. wafli krzemowych (koniecznych przy produkcji układów scalonych), remontuje 20 proc. wszystkich statków, a przez jego porty przechodzi jedna piąta wszystkich kontenerów na świecie. To także czwarte (po Londynie, Nowym Jorku i Hongkongu) centrum finansowe świata.

Jak wspierać przedsiębiorczość

Co ciekawe, rząd Singapuru inwestuje w działalność, którą uważa za korzystną dla rozwoju gospodarczego państwa, mimo że prywatny kapitał nie chce w nią inwestować. Państwo bez oporów zakłada własne firmy i wykupuje udziały w już istniejących, i robi to bardzo efektywnie za pośrednictwem funduszu Temasek Holdings (jest np. większościowym udziałowcem linii lotniczych Singapore Airlines, firmy telekomunikacyjnej Singapore Telecommunications, spółki logistycznej Neptune Orient Lines). Jego aktywa wynoszą obecnie 161 mld USD i od powstania w 1974 r. wartość spółek z portfela rosła średniorocznie o 17 proc., co jest porównywalne z osiągnięciami najsłynniejszego inwestora świata Warrena Buffeta.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Wojciech Romański

W smoczym kręgu

Adam Maciejewski

Polski kapitał na Kaukazie

Od 2014 r. w Armenii działa fabryka polskiej spółki Lubawa. Nawiązanie współpracy z rządem Armenii było możliwe dzięki promocji naszego przemysłu za granicą, wspieranej przez dotacje z UE