Najnowsza interwencja Uważam Rze

Temat numeru

Wedlug wszystkich ewangelistow Chrystus po smierci zostal owiniety w plotna i zlozony w grobie

Trójwymiarowy świadek zmartwychwstania

Paweł Łepkowski

Całun Turyński od lat fascynuje badaczy. W Wielką Sobotę relikwię pokażą światowe telewizje

Kwiaty wielkanocne

Jednego z najciekawszych odkryć na tym płótnie pogrzebowym dokonał fizyk optyczny Sam Pellicor. Po dokładnej analizie odbicia stóp doszedł do wniosku, że w tym miejscu znajduje się dużo zachowanych cząsteczek wapiennych. Człowiek z całunu miał nim ubrudzone stopy i nogi. Kiedy szedł na miejsce kaźni, wielokrotnie upadał, a w jego skórę wbijały się okruchy kamieni. Został pochowany nieumyty – zgodnie z opisem.

Dr Joseph Kohlbeck, krystalograf optyczny z amerykańskiego Ośrodka Badawczego Hercules Aerospace w Utach, zidentyfikował na tkaninie w okolicach stóp powbijane cząsteczki argonitu (Travertine Aragonite), zwanego także trawertynem lub martwicą wapienną z domieszkami strontu i żelaza. Wybitna amerykańska archeolog dr Eugenia Louise Nitowski dowiodła, że jest to typowy i unikalny osad z Jerozolimy spotykany często w grobowcach z pierwszych wieków naszej ery.

Inne równie ciekawe odkrycie dotyczy 58 pyłków kwiatowych znalezionych na Całunie Turyńskim przez szwajcarskiego botanika i kryminologa dr. Maxa Freia. Wśród tych pyłków należy wyróżnić 28 należących do roślin rosnących wyłącznie w Izraelu i osiem na Bliskim Wschodzie.

Ale o ile pyłki mogą być sprawą dyskusyjną ze względu na ich zdolność przemieszczania się po dużych obszarach naszej planety, o tyle zupełnym zaskoczeniem było odkrycie w 1985 r. przez dr. Alana Whangera z amerykańskiego Duke University odbicia kwiatu znajdującego się w okolicach głowy postaci z całunu. Wcześniej hipotezę o takim śladzie wysnuł Oswald Scheuerman w 1983 r. Zdjęcia lepszej rozdzielczości wykazały, że na całunie znajduje się aż 28 odbić kwiatów. Zmarły był więc nimi przysypany przez osoby uczestniczące w jego szybkim pochówku. Dzięki technice nakładania obrazów dr Whanger zidentyfikował do 1989 r. 28 gatunków roślin odbitych na całunie. O konsultację poprosił światowej sławy izraelskiego profesora Avonoama Danina z Wydziału Botaniki na Uniwersytecie Hebrajskim w Jerozolimie. Profesor Danin potwierdził, że spośród 28 gatunków 27 rośnie obecnie w bezpośredniej okolicy Jerozolimy, natomiast jeden występuje także nad brzegiem Morza Martwego.

Jeden kwiat z tej grupy stanowi kolejny argument za autentycznością całunu. To Capparis aegyptia rosnący w Jerozolimie i kwitnący na wiosnę. Otwiera swoje płatki około południa i rozwiera je całkowicie pół godziny przed zachodem słońca. Izraelscy botanicy dowiedli, że na całunie znajduje się Capparis aegyptia zerwana między godziną 15 a 16. Badania te wykazały także, że kwiaty zerwano ok. 36 godzin wcześniej, zanim odbiły się na wizerunku. Były więc schowane do grobu wraz z ciałem ok. 1,5 doby wcześniej. Jeżeli więc weźmiemy pod uwagę opis ewangeliczny i fakt, że zostały złożone do grobu w piątek około godziny 17 wraz z ciałem Chrystusa, to odbiły się między północą a 5 rano w niedzielę. Co ciekawe, kwitnienie tych kwiatów przypada wyłącznie na marzec i kwiecień.

„Ujrzał i uwierzył"

Argumentów za autentycznością Całunu Turyńskiego jako płótna, w które owinięto ciało Jezusa Chrystusa po śmierci, są setki. W przypadku każdej innej tkaniny tak gigantyczny materiał dowodowy spowodowałby bezsprzeczne uznanie jego autentyczności i stanowił niezbity i niepodważalny dowód naukowy oraz historyczny potwierdzający opis ewangeliczny śmierci Jezusa z Nazaretu. Im bardziej bowiem wnika się w szczegóły tej tkaniny, tym bardziej potwierdza się fakt, że bezsprzecznie pochodzi z I wieku n. e.

A jednak w tym jedynym przypadku część świata nauki, mając tak potężny materiał dowodowy, zwyczajnie nie dopuszcza do siebie wiadomości, że opis ewangeliczny może być prawdziwy. Otwiera się tym samym pole do wypowiedzi dla licznych konfabulantów, którzy nadal tworzą bardzo naiwne teorie o rzekomym średniowiecznym fałszerstwie lub malowidle stworzonym przez Leonarda da Vinci. Z oczywistych przyczyn nie sposób w jednym artykule przedstawić wyników setek prac naukowych nad całunem z wykorzystaniem genetyki, anatomopatologii, chemii, biochemii, fizyki, botaniki, archeologii, historii Izraela i chrześcijaństwa, historii sztuki i tkactwa, matematyki, optyki, informatyki i wielu innych nauk, na kryminalistyce kończąc.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Anna Czyżewska

O wynagrodzeniu bez tabu

Zdecydowana większość pracowników uznaje, że rozmowę o podwyżce powinien zainicjować szef. Polacy nie są mistrzami negocjacji. Strategia biznesowej polemiki to wizytówka przedsiębiorcy